Tragiczna sprzedaż Big Boi – Sir Lucious Left Foot
Hip-Hop z Usa

Tragiczna sprzedaż Big Boi – Sir Lucious Left Foot

Big Boi Outkast
Big Boi Outkast

Sir Lucious Left Foot to kolejny album, który sprzedaje się dużo gorzej niż na to zasługuje. Nowa płyta Big Boia zaliczyła bardzo kiepski debiut na liście sprzedaży.

Pierwsze miejsce nadal zajmuje Eminem, który sprzedał 229 000 egzemplarzy Recovery. Łączny wynik rapera z Detroit to 1 287 000 sztuk po trzech tygodniach na rynku.

Miejsce drugie zajmuje Drake, którego Thank Me Later zanotowało wynik na poziomie 74 tysięcy. Po miesiącu raper z Young Money jest bliski platyny – 783 tysiące egzemplarzy to ładny wynik, mimo, że album jest MEGA SŁABY.

Z kolei nowy album Big Boia, Sir Lucious Left Foot to jedna z najlepszych płyt ostatnich lat. Dziwi więc bardzo słaby wynik rapera z Outkast. Big Boi sprzedał w pierwszym tygodniu niewiele ponad 62 tysiące egzemplarzy, co dało mu ostatecznie 3 miejsce na liście.

Jeszcze gorzej prezentuje się sprzedaż nowego albumu Kelis. Wokalistka może tylko i wyłącznie liczyć na alimenty od Nasa, ponieważ na sprzedaży płyt fortuny nie zarobi. Album Flesh Tone nie przypadł słuchaczom do gustu, lądując dopiero na 48 miejscu ze sprzedażą na poziomie 8 tysięcy.

Jeszcze słabiej radzi sobie ex-Hot Boy. Nowa płyta Juvenile’a, Beast Mode skierowana była do kobiet. Te jednak nie kochają już wulgarnych złych chłopców z Luizjany. Juve wylądował na miejscu 58 ze sprzedażą na poziomie 6 tysięcy egzemplarzy. Juve, który ostatnio mocno zainwestował w samochody, może mieć ogromny problem z utrzymaniem swojej auto floty. Ochrona lakieru należącego do Juve Bentleya kosztuje ciut więcej niż 12 tysięcy dolarów, które raper zarobił na nowej płycie.

14 Comments

  • KazikZabojca 12 sierpnia 2010

    Eber jestes lamusem, idz sluchac paris hilton zanim bedziesz musial placic za alimenty jak wsiade na twoja panne.
    Plyta Juviego zajebista jak kiedys buuuja.
    Teraz sie sprzedaje pop hop jebac gimnazjalny rap, oldskool nadal najlepszy

  • funkadelic 25 lipca 2010

    Faktycznie żal. Płyta Big Boi’a zdobyła fantastyczne recenzje (wystarczy spojrzeć na Metacritic z wynikiem 90%), a sprzedaż kiepska. No ale to nic nowego – ambitne rzeczy się nie sprzedają

  • mama 22 lipca 2010

    Co za kurwa to pisala ja pierdole jak ta rapgra sie zjebala ;/
    Autor nie ma prawa do oceny albomow. ..
    A plytka Young Money jest przekozacka

  • spierdalaj 21 lipca 2010

    „z jakich przyczyn autor przypisuje sobie prawo do oceny, co zasługuje a co nie zasługuje na sprzedaż płyt?”
    może dlatego, że jest amatorem i złamasem? heheh

  • memyslefandi 21 lipca 2010

    pewnie nikt z was nie kupił , a się czepiacie. może za mała promocja była.

  • ? 21 lipca 2010

    z jakich przyczyn autor przypisuje sobie prawo do oceny, co zasługuje a co nie zasługuje na sprzedaż płyt?

  • Anonim 21 lipca 2010

    Reflection Eternal 20 tysi – mniej niz Ostry

  • joł 20 lipca 2010

    W TYDZIEN SPRZEDALI TYLE CO W POLSCE NA PLATYNE POTRZEBA I JESZCZE IM MAŁO

    PAZERNE MURZYNY

  • tru 20 lipca 2010

    najbardziej to mnie przeraziła sprzedaż nowego Cypress Hill. Nie wiem czy sprzedali nawet 100k w Usa a to ból bo album zajebisty i na półce.
    o tempora o mores

  • compton 20 lipca 2010

    co prawda to prawda dobry rap się słabiej sprzedaje :/ od komercyjnych kolesi

  • SW 20 lipca 2010

    Może nie dla każdego jest taki dobry ten album jak dla was.. ?

  • RJ 20 lipca 2010

    Na bank sam ściągnąłeś z neta

  • Bigga 20 lipca 2010

    JEBAĆ DREJKA, STANDARD.

  • asa 20 lipca 2010

    nikt juz kurwa nie kupuje dobrych krazkow, a szkoda bo ten jest zajebisty

Comments are closed.