
Duży może więcej? Niekoniecznie. Warner Music Group zapłaci znaczną karę za 'kupowanie’ (tak, o łapówkach mowa) swoim artystom czasu antenowego.
Warner Music Group, firma matka takich wytwórni jak Atlantic, Reprise, czy Asylum, a tym samym defacto dom Missy Elliot, Fat Joe. T.I., Paul Walla i Mike Jones’a, został oskarżony o łamanie zasad uczciwej konkurencji i płatną protekcję.
Sprawa trafiła do sądu i zakończyła się ugodą. Na mocy zawartego porozumienia Warner nie będzie mógł już dawać radiowcom prezentów w zamian za emitowanie utworów promowanych przez label artystów. Jak wynika z treści pozwu taktyka 'kupowania’ pracowników stacji radiowych była codzienną praktyką wytwórni. Warner proponował przychylnym mu DJ’om drogie wycieczki zagraniczne, bilety lotnicze, sprzęt komputerowy, iPody oraz bilety na Super Bowl i MTV Awards. Za złamanie zasad uczciwej konkurencji WMG zapłaci karę 5 milionów dolarów.
„Mamy nadzieję, że wytwórnie zrozumieją w końcu, że łapówki w zamian za promocję konkretnych utworów w mediach są nielegalne, niemoralne i wkrótce definitywnie przestaną być tolerowane” – powiedział prokurator stanowy – Eliot Spitzer.
Zwycięstwo w sprawie Warnera to kolejny sukces Spitzera. Latem tego roku podobny proces przegrało Sony BMG. Wytwórni udowodniono próbę przekupienia stacji radiowych, co zbiegło się w czasie z promocją albumu „A.D.I.D.A.S.” Killer Mike’a. Wraz z promującym płytę singlem radiowi DJ’e otrzymywali parę butów Adidasa oraz zapewnienie, że druga para dotrze do nich, jak tylko singiel zostanie dziesięc razy wyemitowany na falach radia.