Game chce wrócić do G-Unit
Hip-Hop z Usa

Game chce wrócić do G-Unit

Game doszedł do wniosku, że działanie na własną rękę nie jest tak opłacalne jak praca w silnej grupie. Na swoim Twitterze Game zaproponował 50 Centowi reaktywację G-Unit.

Game i 50 Cent
Game i 50 Cent

Game i 50 Cent łączyli się i dzielili wiele razy. Wczoraj Game na Twiterze przeprowadził kampanię na rzecz reaktywacji G-Unit. Przez kilka godzin nieskutecznie szukał kontaktu z 50 Centem, proponując mu rozmowę na temat powrotu do sprawdzonej formuły G-Unit. 50 Cent nie odniósł się jednoznacznie do sugestii Game’a, przyznając tylko, że dziwi go ta prośba, tym bardziej, że on i Game nie rozmawiali ze sobą od wielu lat.

Game sugerował, że jest w stałym kontakcie z Young Buckiem, który też byłby zainteresowany powrotem do G-Unit. Potrzeba do tego jednak również zgody Tony Yayo, Lloyda Banksa i 50 Centa.

Co sądzicie o tej akcji? Podpucha Game’a, czy jest w tym coś na rzeczy. Jaralibyście się nowym albumem G-Unit w starym składzie? Poprzedni, bez Bucka i Game’a, sprzedał się w niecałych 100 tysiącach egzemplarzy.

26 Comments

  • raczej 18 kwietnia 2011

    Buraki the game jest w g unit caly czas tylko oni robia siano na takich ludziach ktorzy sluchaja jakichs beefow , specjalnie sie sklocili , juz dawno o tym czytałem. to nie rap to biznes a dr dre jest najwieksza szmatą!!! i 2pac to samo! frajerstwo

  • Anonim 29 listopada 2010

    no kurwa to chyba żart.

  • Riko 20 listopada 2010

    co racja to racja

  • mastahcazz 20 listopada 2010

    game straci u mnie szacunek jesli wroci, nie robi sie z geby dupy i nie wraca sie do typa ktorego nazywalo sie wczesniej frajerem i kurwa, trzeba sie szanowac czarna czlowieka !!! tam liczy sie tylko hajs a nie honor
    pozdro dla prawdziwych graczy

  • The truth 14 listopada 2010

    Było by dobrze gdyby sie zeszli, YB, Game i G unit i moze bysmy sie doczekali płytki takiej jak Beg for Mercy. (Wiem ze tam nie bylo Game’a). Dokładnie pamiętajcie ze to byli kiedyś ziomki, pokłócili się kazdy ma troche racji. Ale wreszcie mogli by złożyć bronie i działać wspólnie.

  • spoko 13 listopada 2010

    Dla mnie spoko opcja ile można się z kumplem na siebie gniewać ?:P pamiętajcie że to ostatecznie ludzie ;p nie jacyś nie wiadomo ktosie … Game’owi pewnie przypomniały się stare dobre czasy i tyle ^^ pewnie chce wrócić do czasu dream team ;) ale musieli by już zmienić pewnie formułę ;p

  • One For All 13 listopada 2010

    Bo to wszystko to jest farsa, te beefy w komercyjnym hip hopie. Wszystko dla kasy, żeby płyty się sprzedały, żeby nazwisko tego a tego rapera pojawiało się w newsach na całym świecie. Robią kasę na takich jak wy, a wy się podniecacie. Te beefy Game z 50 – to nie jest wszystko na serio. Raz plują sobie w twarz, za chwilę wielki powrót G-Unit, co chwilę coś, byle coś się działo. Świat komercji to nie jest świat prawdziwy. W undergroundzie to i owszem

  • FILLMATIK 13 listopada 2010

    tak sie składa że ogladalem ostatnio The game – STOP SNITCHIN STOP LYIN,jedzie tam po 50tce i calym g unit jak ja pierdole ze sa pedałami ,frajerami i pracuja w policji ,a teraz chce do nich wracać ??

    NIGGA PLEASE

  • Riko 13 listopada 2010

    nawet gdyby jakimś cudem to wypaliło to 50 nie jest ten sam co kiedyś i tak samo Game więc nawet jak coś nagrają to nie będzie to miało tego czegoś co takie kawałki jak „Hate It Or love It” , „Westside Story” czy „How We Do”.

  • ehh... 13 listopada 2010

    Otrzasnijcie sie troche.Nie bedzie zadnego powrotu Game`a do G-unit.Game wydaje plyte i promuje.Promuje raczej swoja osobe i robi zamieszanie.Tak teraz jest.Pierdoli sie glupoty,robi sie glupoty,byleby ludzie nie zapomnieli o tobie.

  • CPT 12 listopada 2010

    Jedyny plus to kawalki Game z Centem

  • Ghetto Fab 12 listopada 2010

    Jedyne moje „za” to album pokroju Beg For Mercy. Generalnie w duzej wiekszosci jestem przeciw! Jak dla mnie i Game, i YB by sie ponizyli wracajac do GGG. THE REHAB udowodnilo ze Buck jest w stanie wykrecic swietny album bez niczyjej pomocy. Game zbudowal BWS w ktorym zebral graczy pokroju NJD,Clyde Carsona, Menace czy X.O i bardzo kiepsko by wygladalo „odstawienie” ich od siebie. Banks ze swoim HFM2 bedzie totalna klapa (procz Beamer,Benz or Bentley bo jest max). Calkowicie zmienil styl… Yayo-Gayo zostawie bez komentarza. A Fiffty? ostatnio ogladalem teledysk do ” If I can’t ” i wiecie co? On juz nigdy nie bedzie taki jak tam byl… nigdy. Szkoda…

  • compton 12 listopada 2010

    przecież the Game’a nie było na żadnej płycie g-unit !! tylko jakby należał do wytwórni

  • spidi 12 listopada 2010

    TOS sprzedało się w okolicach 300 tysięcy egzemplarzy. BISD klapą? nie przesadzajmy. Moim zdaniem bardzo przyzwoita płytka z dobrymi nawijkami i dissami. Agresywny krążek i czy sprzedał się aż tak słabo? jak osiągnął złoto.

  • tru 12 listopada 2010

    C.R.E.A.M

  • x queen bee x 12 listopada 2010

    Wieruszów pozdrawia , zapraszam fajnych chłopaków , bo tutaj brak. : <

    Co do newsa :

    Game , nie rób mi tego. : <

  • MASTez 12 listopada 2010

    Tam jest tylko parę twittów odnośnie tego o czym jest ten artykuł. Ja bym się jarał jak drzewo w piecu, ale to raczej nie możliwe. I poprawka, TOS sprzedał 102 tysie w pierwszym tyglu eber, sprawdzaj staty zanim tu coś wpiszesz bo lipa żeby czytelnik poprawiał autora tekstu.

  • PiruOne 12 listopada 2010

    Uwazam ze to bzdura. Kolejna podpucha.
    Po tylu latach to niemozliwe.

  • adsasda 12 listopada 2010

    o i co do newsa nie piszcie takich gupot jak by co to jest plotka nic wiarygodnego .A co do rapu Game robi dobry jak rap jak zawsze jak wam nie pasi nie musicie sie wypowiadać ema.

  • adsasda 12 listopada 2010

    ten kto pisałtego newsa ma z banią połowa newsa to sciema umiesz gosciu Angielski ?? chyba raczej nie

  • ja 12 listopada 2010

    co do niecalych 100 tys sprzedazy to troszke wam sie pomyliloi hehe

  • real 12 listopada 2010

    haha jego gówno się nie sprzedaje? a to ciekawe, bo z tego co wiem, to ostatni album centa okazał się klapą i gościu wrócił do robienia filmów…tak właśnie się skupił na robieniu hajsu i rapowaniu, podczas gdy Game robi kawałki z legendami tego biznesu, z którymi fifty nigdy nie nawinie, bo już stracił zupełnie na wartości i każdy sika na niego ciepłym moczem.

  • Anonim 12 listopada 2010

    zal mi gejma, za to, ze zaraz 50 go wysmieje, tak jak to potrafi (kreskowka officer ricky, łzy w oczach apropos plyty fat joe).

  • real 12 listopada 2010

    tylko nie to…Game kurwa szanuj się ! najpierw rozjebał całe G-Unit z centem na czele, a teraz chce reaktywować…i o czym miałaby być ta płyta? znowu, że są gangsta, gangsta? Game jeszcze trzyma fason, ale każdy już chyba poznał prawdziwe oblicze cenciaka i reszty szczurków z G-Unit, chociaż Buck też daje rade. I pytanko do autora: jakim cudem działanie na własną rękę (w przypadku Game’a) może być mniej opłacalne niż działanie w grupie? I po czym wnosisz, że Game doszedł do takiego wniosku?

  • Tobi 12 listopada 2010

    Buck wydał bardzo dobry album bez wsparcia G-Unit, więc lepiej dla niego aby nie wracał. Co do Game’a to mnie mało obchodzi, zaczął robić gówno, więc powrót do grupy 50 nic mu nie pomoże.

  • elPresidente 12 listopada 2010

    czekałem na to od czasu odejścia The Game’a z G-Unit. Byłoby zajebiście jak dla mnie. Nawet we 2 Fifty i Game robili mega tracki. Czekam na rozwój wydarzeń ;))) (znając życie to Fifty powie mu żeby wypierdalał, obym się mylił ;d)

Comments are closed.