
W tym tygodniu najlepiej sprzedawały się płyty Lonely Island, Tyler the Creator oraz Beastie Boys. Na uwagę zasługuje szczególnie wynik weteranów z Beastie Boys, którzy najprawdopodobniej za nowy album zgarną złotą płytę.
Tymczasem na miejscu 3 wylądowała płyta ekipy prześmiewców z Lonely Island. Turtleneck & Chain sprzedało się w pierwszym tygodniu w niemalże 68 tysiącach egzemplarzy.
Miejsce 5 zajął lider ekipy Odd Future, Tyler the Creator, któego album Goblin sprzedał się w 45 tysiącach egzemplarzy. Pozycję niżej zostali sklasyfikowani wspomniani wcześniej Beastie Boys, których album Hot Sauce Committee Pt. 2 spadł z miejsca drugiego, notując wynik na poziomie 42 tysięcy sprzedanych płyt. Po dwóch tygodniach daje to okrągłą liczbę 170 tysięcy egzemplarzy.
Kiepski start ma z kolei Jennifer Lopez, której wyniki są bardzo dużym rozczarowaniem. Latynoska piękność spadła na miejsce 9 ze sprzedażą na poziomie 33 tysięcy sztuk. Po trzech tygodniach ex-dziewczyna Diddy’ego może liczyć siano ze sprzedaż 116 tysięcy płyt. Kiepsko.
Wiele osób musi być rozczarowanych świetną sprzedażą albumu F.A.M.E. Chrisa Browna. Wokalista/raper przez wielu potępiony po łomocie spuszczonym Rihannie ma się świetnie. Czy to zasługa jego talentu czy zdjęć przyrodzenia krążących po necie, faktem jest, że w tym tygodniu Chris Brown zaliczył miejsce 20 z wynikiem 18 tysięcy. Po dwóch miesiącach na rynku jest złota płyta i 553 tysiące sprzedanych albumów.
Poniżej oczekiwań sprzedaje się z kolei Wiz Khalifa, któremu wielu prognozowało złoto w pierwszym tygodniu. Raper z Pittsburgha wylądował w tym tygodniu na miejscu numer 23 z wynikiem 16 tysięcy egzemplarzy. Mega popularność hiciora „Black and Yellow” nie pomogła na razie zdobyć złota. Po siedmiu tygodniach w sklepach Rolling Papers sprzedało się w 388 tysiącach sztuk.
4 Comments
Comments are closed.