
Too Short przypomina, jak to minionego lata dołożył swoją cegiełkę do produkcji dłuuuuuugo zapowiadanego albumu Dr. Dre „Detox”.
„Dre ma kawałek noszący tytuł 'Man’s Best Friend’ albo 'Pussy’ i, z tego co wiem, wiele osób zapraszał do nagrania się na nim. Dre to perfekcjonista. Efekty pracy w studio go nie zadowalały, więc nie zamierzał opublikować tego kawałka. Wtedy ktoś podsunął mu moje nazwisko i dostałem zaproszenie. Nie będę ściemniać – nie ja napisałem tekst – zrobił to młodszy brat Kurupta – Roscoe. Wers na 16 linijek. No i zaczęliśmy nagrywać. Pierwsza sesja trwała dziewięć godzin” – wspomina.
„I wiecie jak w porządku jest Dr Dre? Powiem wam: zapytał swoich ludzi, jak dużo biorę za jeden wers. Gdy powiedziałem mu moje stawki, ten odpowiedział: zapłaćcie mu podwójnie. To jest ziomek. Jeszcze nikt tak dobrze mnie nie potraktował” – dodaje.
Too Short wypuścił w poniedziałek klip do kawałka Trying to Come Up. Wideo możecie zobaczyć poniżej:
[youtube id=”C_hq5jUrzA8″ width=”600″ height=”350″]
1 Comment
Comments are closed.