KONIEC PRZYJAŹNI? Papoose brutalnie dissuje 50 Centa na jego własnym hicie! „Fifty” odpowiada: „Krótki autobus dla upośledzonych” Papoose i 50 Cent znowu skaczą sobie do gardeł. Tym razem punktem zapalnym stał się legendarny podkład do „Many Men”. Wojna w nowojorskim rapie nabiera tempa, a internet płonie!
Papoose powrócił i od razu uderzył tam, gdzie boli najbardziej. Nowojorski liryk postanowił rozliczyć się z 50 Centem, wykorzystując do tego instrumental jego największego klasyka – „Many Men”. Nagrany prosto z samochodu freestyle to seria bezpośrednich strzałów wymierzonych w generała G-Unit.
Ciosy poniżej pasa i drwiny z dziedzictwa
Papoose nie gryzł się w język. W swoim numerze:
- Zaatakował byłą partnerkę 50 Centa, Daphne Joy.
- Podważył ścieżkę kariery Fifty’ego po premierze kultowego albumu Get Rich Or Die Tryin’.
- Wyśmiał styl i całe dziedzictwo G-Unit.
To nie jest ich pierwsze starcie w tym roku. Przypomnijmy, że rok 2026 zaczął się dla tej dwójki od przedziwnej serii filmików wygenerowanych przez AI, w których nawzajem się przedrzeźniali. Wtedy wydawało się to niesmacznym żartem – dziś mamy do czynienia z otwartym konfliktem.
Brutalna riposta 50 Centa: „Short Bus Shorty”
Jeśli Papoose liczył na pojedynek na rymy, to srogo się zawiódł. 50 Cent, znany z tego, że rzadko odpowiada rapowo, a częściej niszczy przeciwników w mediach społecznościowych, zareagował w swoim stylu.
W niedzielę, 8 marca, Fifty opublikował na Instagramie wymowne zdjęcie z podpisem:
„Przykro mi, nie odpowiadam opóźnionym raperom, którzy nie potrafią napisać hitu, by uratować własne życie. Idziemy dalej, dzieciaku z krótkiego autobusu (short bus shorty). LOL.”
Rok 2026: Rok wielkich beefów
50 Cent ma obecnie pełne ręce roboty – oprócz zaczepek Papoose’a, musi odpierać ataki ze strony obozu T.I., który również wypuścił serię dissów. Wygląda na to, że rok 2026 będzie najbardziej gorącym okresem w hip-hopie od lat. Gdzie podziały się kłótnie w muzyce country czy rocku? Dzisiaj cały świat patrzy na rapową arenę.
Czy 50 Cent ostatecznie wejdzie do studia, by uciszyć Papoose’a? A może social media wystarczą, by pogrzebać karierę rywala? Dajcie znać w komentarzach!


