
Pufencjusz Diddy Jamesem Bondem? Tak! A przynajmniej taką nadzieję ma Sean Combs, znany jako P.Diddy.
Puffy nie ma zbyt imponującego dorobku filmowego. Na swoim koncie ma jedynie epizodyczne role w „Monster’s Ball” oraz „Made”, a także główną rolę w „A Raisin In the Sun”. Mimo to nie traci animuszu i twardo przekonuje, że będzie idealnym kandydatem do tej roli.
„Świat jest gotów na czarnego Jamesa Bonda” – upiera się Dyduś.
Diddy wymarzył sobie również Angelinę Jolie jako jego filmową dziewczynę. W światku filmowym już od dłuższego czasu mówi się, że Jolie w kolejnej odsłonie Bonda dostanie rolę największej bijacz.
„Stworzylibyśmy gorącą, seksowną parę” – gorączkuje się Combs.
My akurat uważamy, że jeżeli ktoś miałby zagrać czarnego Bonda, to tylko i wyłącznie Negrotiator – czyli sam Mr. Dizzle aka Captain Pimp aka Snoop Dogg.
My name is Pimpin’. Pimpin’ Bond!
http://www.p-diddy.com