
W sobotę, 18 czerwca odbył się w Warszawie szósty turniej- finałowy z serii AND1 G-SHOCK BASKET MUSIC TOUR”. Zawody rozpoczęły się tuż po 8.30 rozegrane zostały na boiskach przy metrze Wilanowska (róg al. Niepodległości i ul. Domaniewskiego).
Aż 125 drużyn rozpoczęło swe zmagania pod koszem od fazy grupowej, rozgrywanej w czterech konferencjach: ‘And1’, ‘G-Shock’, ‘Basket’, oraz ‘Music’. Dwie najlepsze ekipy z każdej grupy przechodziły do kolejnego etapu rozgrywek. W turnieju brały udział również dziewczyny – 15 drużyn.
Frekwencja była bardzo wysoka, w turnieju udział wzięło prawie 500 zawodników, a podczas całego And1 Tour w 6 miastach niespełna 2500 graczy. Pogoda dopisała zawodnikom, jak również organizatorom. Przyciągnęło to na boiska również wielu kibiców, którzy zachęcani przez duet prowadzących WSZ i CNE, zagrzewali gorąco do boju występujących koszykarzy, oraz koszykarki. Dj Bart zadbał o dobrą muzykę, a na głodnych i spragnionych czekały zimne napoje i kiełbaska z grilla. W przerwach między meczami odbywały się konkursy, w których wygrać można było bardzo atrakcyjne nagrody ufundowane przez firmy: AND1, G-SHOCK. Nie zabrakło także przedstawicieli mediów takich jak telewizja Polsat i Viva Polska oraz Gazety Wyborczej, Gazety Dosdedos, Gazety Ślizg.
Jeżeli chodzi o atrakcje, które odbywały się w trakcie turnieju, pierwszą z nich był konkurs rzutów za trzy punkty. Występujący w nim zawodnicy, mieli za zadanie trafić do kosza jak najwięcej razy z za linii 6m 25cm, mieli na to 40 sekund. Spośród graczy biorących udział w konkursie, najlepszą okazała się Agnieszka Pazur, która trafiła 5 rzutów na 10. Za zajęcie pierwszego miejsca dostała kupon na buty AND1, oraz zegarek G-SHOCK. Kolejne miejsca zajęli Karol Dębski (zwycięzca edycji And1 w Łodzi)-trafił 4 rzuty, oraz Krzysztof Mielczarek z Michałem Szewczukiem- trafili po 3 rzuty.
Spore zainteresowanie wzbudziły również kolejne atrakcje przygotowane przez organizatorów. Były to między innymi human beatboxingu show . Później wystąpiła ekipa b-boy „Breakoholiks”, która dała niesamowity pokaz breakdance’a na nowo pomalowanej nawierzchni boisk przy metrze Wilanowska.
Kolejnym konkursem był freestyle z piłką. Zgłosiło się jedynie 4 zawodników. Wygrał Piotrek Dąbrowski, prezentując swoje umiejętności w kręceniu piłki i szybkim kozłowaniu. Wyprzedził on zwycięzcę edycji And1 Tour w Olsztynie Tomasza Majka. Trzecie miejsce zajął najmłodszy z uczestników Piotrek Jankowski. Podobnie jak zwycięzca 'trójek’, dostał buty AND1, zegarek G-SHOCK. Później odbył się przez wszystkich oczekiwany konkurs wsadów. Poziom był wysoki już od początku zawodnicy zgłoszeni do konkursu pokazywali naprawdę dobre dunki- były m.in. wsady tyłem, z narzutu 1 ręką, jak i powerdunki dwoma. Konkurs wygrał Łukasz Kubicki , minimalnie przed Bartkiem Wińskim (Mos Ochota). 3 miejsce natomiast zajęli wspólnie Paweł Breczko z Andrzejem „Baginem” Bagińskim, którym nie udało się w rundzie finałowej wykonać udanego dunka.
Po konkursach rozgrywany był pierwszy półfinał dziewczyn, który wygrały ‘Bamboocha team’ z drużyną ‘4m’. Drugi półfinał wygrały faworytki turnieju „Diablo ano karlitosy” (zajęły na And1 w Lublinie i w Rzeszowie 1 miejsce) z 'Atomówkami’. W finale spotkały się, więc „Bamboocha team” (zajęły 3 miejsce na And1 w Łodzi) i „Diablo ano karlitosy”. Po zaciętym meczu wygrały te pierwsze 5:3, zdobywając główne nagrody turnieju ufundowane przez And1 i G-Shock. Trzecie miejsce przypadło „Atomówkom”, które wygrały 12:7 z drużyną „4m”.
Wśród męskich ekip w konferencji 'And1′ wygrała ekipa „Dajcie nam wygrać”. W drugiej konferencji „G-Shock” ekipa z Warszawy „ZEC”, złożona z zawodników Legii Warszawa, nie miała sobie równych. W kolejnych konferencjach wygrały „Edbud” („Basket”), oraz „Buła i spóła” („Music”). Nie powiodło się zwycięzcom z And1 Tour w Białymstoku- graczom z Gdańska, ani zwycięzcom z Rzeszowa „Farmerom”. Półfinały zapowiadały się bardzo ciekawie. „ZEC” wygrali minimalnie 6:5 z ekipą „Dajcie nam wygrać”, natomiast „Buła i spóła” wygrała swój półfinał z „Edbudem” 7:6. W finale całego turnieju 5:3 wygrała „Buła i spóła” z ekipą „ZEC”, zdobywając tytuł najlepszej ekipy warszawskiej edycji And1 G-Shock Tour. „ZEC” podobnie jak w Łodzi zajęli II miejsce. Trzecie zajął „Edbud” wygrywając 5:4 z zespołem „Dajcie nam wygrać”. „Bardzo się cieszę się, że nasze przedsięwzięcie znalazło się z tak szerokim zainteresowaniem. W przyszłości na pewno będziemy chcieli odwiedzić jeszcze więcej miast.” – powiedział organizator turniej współwłaściciel Plej Entertejment Łukasz Ostaszewski
Każdy z pełnoletnich uczestników turnieju dostał zaproszenie do klubu 'Punkt’ na imprezę i koncert po turnieju, promujący nową płytę WSZ i CNE, wydaną w wytwórni Wielkie Joł pt.: „Jeszcze Raz”, gdzie za gramofonami stanął DJ Bart.
Bartosz Markowski