
Ceremonia rozdania nagród odbyła się w minioną niedzielę w Majami na Florydzie. Jak zapowiadano nie było gospodarza wieczoru – zapowiedziami występów gwiazd wieczoru i rozdaniem statuetek zajęły się same gwiazdy, takie jak Will Smith, J. Lo, Shakira, Paris Hilton, Lenny Kravitz i Naomi Campbell. Swoje pięć minut miał też Shaquilla O`Neal, najnowszy nabytek Miami Heat.
Na ceremonii na żywo wystąpili między innymi Usher, Christina Aquilera w duecie z Nelly, Jessica Simpson, Kayne West, Lil’Jon, Terror Squad, Outkast oraz Alicia Keys w duecie z Stevie`m Wonderem.
Najwięcej nagród dostał duet Outkast za „Hey Ya” i zasłużenie Jay-Z za „99 Problems” – po cztery statuetki. Wyróżniono również Alicię Keys za kawałek „If I Ain’t Got You” jako Najlepszy Teledysk R&B, Beyonce za „Naughty Girl” w kategorii Najlepszy Teledysk – wokalistka oraz oczywiście i tradycyjnie Ushera za „Yeah” (Najlepszy Teledysk – wokalista, Najlepszy Teledysk – dance). Niespodzianek więc nie było.
Wielkim przegranym okazał się Kayne West, którego o dziwo nie doceniono nawet za rewelacyjny teledysk do „All Falls Down”. Smakiem obejść musiało się również D12
Nowością była nagroda za „Najlepszą ścieżkę dźwiękową do gry komputerowej”. Zwyciężył „Underground Tony`ego Hawka”. Nagrodę odebrał sam mistrz deskorolki. Tony wystąpił również w roli prezentera i naturalnie zabawił widzów jazdą na desce.
Ceremonia MTV Video Music Awards nie była żadną niespodzianką. Wielkie, dopracowane niemalże do perfekcji show, dobre na piątkę z plusem, dla wnikliwego widza sztuczne do obrzydliwości. Pokaz mody, sesje dla fotoreporterów. Nic nie działo się przypadkowo. Artyści tradycyjnie prześcigali się w konkurencji na najlepszy podjazd najbardziej ekskluzywną limuzyną lub jachtem. W tej kategorii moimi faworytami byli Beastie Boys ubrani w zielone kombinezony, którzy podjechali poduszkowcem. Jednak zdaniem większości zwyciężył pewnie P. Diddy, który na ceremonię podpłynął wielką łodzią na pokładzie z Brucem Willisem, Naomi Campbell i Masem, który snuł się za Diddym gdzie popadnie i na każdym, absolutnie każdym kroku przypominał wszystkim, że powrócił. On powrócił. Tak, on powrócił. Na pewno powrócił.
Nie tylko on wykorzystywał chwile darmowej(?) reklamy. Artyści, chociażby LL Cool J, przypominali o swoich płytach, które wkrótce mają wyjść. Po kilka razy powtarzali tytuły albumów niemal literując datę premiery. Kayne West całkowicie 'przypdakiem’ napomknął o swoim nowym zegarku prosto z najnowszej kolekcji Dame Dasha, który dumnie pokazywał do kamery. W tle ktoś przemykał z butem przystawionym do twarzy i grzecznie dawał się fotografować. Ludacris natomiast nie rozstawał się z karafką wypełnioną po brzegi whisky. Pewnie nie bez przypadku kamera pokazywała też ciągle te same twarze na widowni (głównie Jay-Z, Beyonce, Queen Latifah).
Prócz marketingu VMA zdominowało nawoływanie młodzieży do wzięcia udziału w zbliżających się wyborach prezydenckich (w tej roli przede wszystkim P.Diddy). Niby niespodzianką było pojawienie się córek kandydatów o urząd prezydenta USA, Johna Kerry`ego i George`a W. Busha. Wszystkie cztery gorąco zachęcały do głosowania na swoich tatusiów.
Podsumowując – niespodzianek nie było. No może poza jedną…dwoma…Pierwszą była wygrana Ushera w kategorii Najlepszy Teledysk Dance. Zwyciężył jego utwór „Yeah”, którego taneczna choreografia jest po prostu słaba! Wśród nominowanych był m.in. utwór „Hey Mama” grupy Black Eyed Peas – który, zdaniem wielu komentatorów, był niemalże pewnym zwycięzcą kategorii. Drugą niespodzianką był werdykt jury, które uznało, że przełomowym teledyskiem jest video niejakiego Franza Ferdinanda. Decyzja Jury była zupełnie inna niż prognozy dziennikarzy – wszyscy stawialiśmy na „All Falls Down” Kanye Westa. No cóż, MTV wie lepiej…
Rozdanie tak prestiżowych nagród, jakimi bez wątpienia są statuetki Video Music Awards, to przedewszystkim lans. To wszechobecni dziennikarze, to mniej lub bardziej eksponowane reklamy, to wreszcie najdroższy i najbardziej showbiznesowy czerwony dywan w branży muzycznej. Jeżeli ktoś miał przed rozdaniem nagród wątpliwości, czy rap jest biznesem, to na pewno się ich pozbył. Najczęściej pokazywani artyści? Raperzy. Największe jachty i najdłuższe limuzyny? Raperzy. Największy blichtr i sztampa? Raperzy.
Czerwone dywany zostały już dawno zwinięte, statuetki powoli pokrywa kurz, a artyści zabierają się do pracy nad nowymi albumami. Wszak za rok znowu jest MTV Video Music Awards! Show must go on! Szkoda tylko, że śledzenie go w naszych telewizorkach pozostawia taki niesmak…
Gie & Eber
Autorami zdjęć są Alan Diaz, J. Pat Carter oraz Chris O’Meara (agencja AP). Dziękujemy!
Niżej prezentujemy pełną listę zwycięzców MTV Vide Music Awards 2004:
TELEDYSK ROKU
OutKast – „Hey Ya”
NAJLEPSZY TELEDYSK-WOKALISTA
Usher featuring Lil’ Jon & Ludacris – „Yeah”
NAJLEPSZY TELEDYSK-WOKALISTKA
Beyonce – „Naughty Girl”
NAJLEPSZ TELEDYSK-ZESPÓŁ
No Doubt – „It’s My Life”
NAJLEPSZY TELEDYSK-RAP
Jay-Z – „99 Problems”
NAJLEPSZY TELEDYSK-R&B
Alicia Keys – „If I Ain’t Got You”
NAJLEPSZY TELEDYSK-HIP HOP
OutKast – „Hey Ya”
NAJLEPSZY TELEDYSK-DANCE
Usher featuring Lil’ Jon & Ludacris – „Yeah”
NAJLEPSZY TELEDYSK-ROCK
Jet – „Are You Gonna Be My Girl”
NAJLEPSZY TELEDYSK-POP
No Doubt – „It’s My Life”
NAJLEPSZY WIDEOKLIP-DANCE
Maroon 5 – „This Love”
NAJBARDZIEJ INNOWACYJNY TELEDYSK
Franz Ferdinand – „Take Me Out”
NAJLEPSZA SCIEZKA DŹWIĘKOWA: GRA KOMPUTEROWA
Tony Hawk’s Underground
NAJLEPSZA REŻYSERIA W TELEDYSKU
Jay-Z – „99 Problems”
NAJLEPSZA CHOREOGRAFIA W TELEDYSKU
Black Eyed Peas – „Hey Mama”
NAJLEPSZE EFEKTY SPECJALNE W TELEDYSKU
OutKast – „Hey Ya”
NAJLEPSZA SCENOGRAFIA W TELEDYSKU
OutKast – „Hey Ya”
NAJLEPSZY MONTAŻ W TELEDYSKU
Jay-Z – „99 Problems”
NAJLEPSZE ZDJĘCIA W TELEDYSKU
Jay-Z – „99 Problems”