Reżyser „The Carter” zdradza szokujące kulisy: na początku Drake’a nawet nie dopuszczali do ekipy Young Money. Później sprzedał miliony płyt i nagle wszystko się zmieniło.
Drake pomógł Young Money stać się jedną z największych maszyn w hip-hopie, ale na samym początku jego kariery… nawet nie wpuszczano go do autobusu Lil Wayne’a.
Reżyser kultowego dokumentu „The Carter”, Adam Bhala Lough, w nowym wywiadzie dla Andre Gee ujawnił zabawną (i dość upokarzającą) anegdotę z czasów, gdy Drake dopiero dołączał do ekipy Wayne’a.
„Kiedy nie kręciłem z Wayne’em, najczęściej trzymałem się z Tezem, Mackiem Maine i Nicki Minaj. W pewnym momencie spędziłem trochę czasu z Nicki przed jej występem u Jimmy’ego Kimmela – wtedy jeszcze nikt jej nie znał. I wiecie co? Nie wpuszczali Drake’a na bus. Był takim dorkiem, że po prostu go nie wpuszczali” – opowiada Lough.
Dodał też: „Kiedy zaczął sprzedawać miliony płyt, sprawa wyglądała zupełnie inaczej. Ale na początku zdecydowanie nie był mile widziany na busie i nie spędzał czasu z resztą ekipy… bo wokół cały czas kręcili się prawdziwi członkowie gangu Bloods z bronią. Jestem pewien, że Drake też był tym onieśmielony. Ja zresztą też, choć dla mnie byli bardzo cool.”
To nie koniec sensacji.
Lough zdradził również, kto miał początkowo finansować dokument „The Carter”… Harvey Weinstein i Steve Bannon!
„Quincy Jones III zadzwonił do mnie i powiedział: mamy deal z odnogą Miramax. Firma należała do Harveya Weinsteina i Steve’a Bannona. Steve Bannon kiedyś był producentem filmowym w Hollywood. Mieli być pierwotnymi finansistami filmu… ale zamknęli firmę w trakcie produkcji.”
Dodatkowo reżyser potwierdził, że sequel „The Carter” wyciekł do sieci (surowy montaż z czasów Tha Carter I i II). Na nagraniu widać m.in. młodego 2 Chainza (wtedy jeszcze Tity Boi), Curren$y’ego i Wayne’a grającego niepublikowane kawałki oraz narzekającego na Cash Money.
Lough planuje dokończyć film – albo przez dużą platformę streamingową, albo samodzielną dystrybucję dla fanów. „Jest tam tyle materiału, że może wyjść nawet dwa filmy” – mówi.


