
Na wielu blogach w USA pojawiła się plotka, że 50 Cent znalazł się w nieciekawej sytuacji finansowej po klapie dwóch ostatnich albumów – nowej płyty G-Unit oraz solowego Before I Self Destruct. Dowodem na to ma być kolejna obniżka ceny wystawionego na sprzedaż domu 50 Centa.
Zapytany przez magazyn VIBE o powód wystawienia na sprzedaż swojej posiadłości 50 Cent twierdzi, że obecny dom jest dla niego zbyt duży.
„To jest ogromna posiadłość i z tego biorą się problemy. Dlatego też postanowiłem zmienić ją na mniejsze mieszkanie, na miejsce, w którym mógłbym czuć się jak w domu. Teraz czuję się, jakbym mieszkał w hotelu. W moim domu często pojawia się mnóstwo ludzi, puszczam im nowe kawałki, a sąsiedzi nie protestują – są zbyt daleko, żeby cokolwiek usłyszeć.” – mówi raper w wywiadzie udzielonym magazynowi Vibe.
Powodem, dla którego Fiddy chce się pozbyć posiadłości jest również czas dojazdu – każdego dnia raper poświęca minimum dwie godziny na to, żeby się dostać do Nowego Jorku.
Problemem dla Curtisa może być jednak fakt, że nikt nie jest zainteresowany jego domem. Początkowa cena 18,5 miliona dolarów została obniżona do niewiele ponad 10 milionów dolarów. Biorąc pod uwagę, że 50 Cent kupił ten dom za 5 milionów dolarów, a w jego remont włożył drugie tyle, to może się okazać, że będzie to jednak nieudana inwestycja.