
Organizacja znana jako „Gay & Lesbian Alliance Against Defamation” (GLAAD) zaprosiła 50 Centa na, organizowane corocznie, rozdanie nagród Gay Media Awards.
Przedstawiciele stowarzyszenia w prasowym oświadczeniu przyznali, że zastanawiają ich słowa 50, który w wywiadzie nazwał ich „pedziami” i „ciotami”. Dalecy są jednak od potępienia gwiazdora. Doceniając jego szczerość i wspominając jego matkę, biseksualistkę swoją drogą, postanowili uhonorować go gałązką oliwną i zapronowali „korepetycje” w dziedzinie stosunków męsko-męskich…
Riley Snorton, przedstawiciel GLAAD, stwierdził „50 Cent ujął nas swoim zagubieniem i niewinną homofobią. Ogromne wrażenie na nas zrobiła również wypowiedź o jego matce, bi. Zdajemy sobie sprawę, że próba przezwyciężenia niechęci do gejów może być trudna, ale oferujemy mu naszą pomoc.”
Po chwili dodaje: „Powiem więcej, chciałbym, żeby towarzyszył mi podczas naszej zbliżającej się imprezy. Będzie to rozdanie nagród naszego stowarzyszenia. Jestem przekonany, że po tej imprezie 50 Cent uświadomi sobie, że ma z nami więcej wspólnego niż mu się wydaje.”
A nie mówiłem ? ;)
http://www.50cent.com