50 Cent zdissowany – nie przez rapera
Hip-Hop

50 Cent zdissowany – nie przez rapera


Dissy – rzecz normalna. Nie co dzień jednak raper zostaje upokorzony przez grupę 'rockową’. Na własnej skórze odczuć to mógł 50 Cent, który został zdissowany przez zespół Nice Peter.

„Prosto z ulicy do limuzyny / Zaczął z niczym poza dziurami po kulach i wielkim marzeniem / Zacieśnił więzi z Dre i Eminemem / Teraz ma własną grę video / Tak dziwko, no co, wyzywam cię / Jesteś takim samym gangsterem jak ta laska z No Doubt” – tak w dosłownym tłumaczeniu brzmią słowa z kawałka „50 Cent is a Pussy” wspomnianego zespołu z Chicago.

Nice Peter zastrzegają jednak, by nie brać ich kawałka zupełnie poważnie. „Wszystko zaczęło się od wywiadu z 50 Centem, który kiedyś obejrzałem. Koleś wydał płytę, film, grę video – i to wszystko jednocześnie. Co drażni mnie w Fiftym to to, że według mnie nie jest dobrym wzorem…” – mówi lider zespołu Pete Shukoff. „Granica między byciem poważnym, a żartowaniem jest dość zabawna. Robimy sobie jaja. To, że mówię o czymś w kawałku nie oznacza, że tak myślę. Owszem, śpiewam, że 50 Cent jest ciotą, co nie oznacza, że za takiego go uważam” – wyjaśnia.

Nie wiemy jeszcze czy poczuciem humoru pokroju Nice Peter dysponuje 50 Cent. Raper zajęty jest na razie krytykowaniem nierównego traktowania konkurentów na rynku kinowym. Cent jest przekonany, że nagonka na film „Get Rich Or Die Tryin” była całkowicie nieuzasadniona. Wspominając protesty, jakie budziło pokazywanie broni na plakatach reklamujących obraz, skrytykował dwulicowość dotychczasowych oponentów – ci ani słowem nie odezwali się bowiem, gdy na ulicach pojawiły się postery filmów „Casino Royale” i „Mr. & Mrs. Smith” (na obu zamieszczono zdjęcia bohaterów z bronią w ręce).

Poniżej możecie się zapoznać z radosną twórczością Nice Petera – w kawałku „50 Cent jest ciotą”

http://www.myspace.com/nicepeter