Hip-Hop

50 Cent znowu dissuje Kanye Westa


Wiele osób myślało, że konflikt między 50 Centem a Kanye Westem zakończył się wraz ze wspólnym występem obu panów na scenie w Madison Square Garden, któy odbył się 22 sierpnia. Raperzy wystąpili razem z takimi gwiazdami jak Jay-Z, Sean „Diddy” Combs i T.I. Wygląda jednak na to, że konflikt nie zakończy się do 11 września. Na ten dzień bowiem przewidziane są premiery nowych płyt obu gwiazd amerykańskiej sceny.

50 Cent w swoich wypowiedziach nawiązał do zapowiedzi Westa, że ten sprzeda więcej płyt:

To przyjacielska potyczka, ale to niemożliwe, żeby Kanye mnie pokonał. To jest jak pojedynek pluszowego misia z gorylem.

50 zasugerował również, że Def Jam może w całym pojedynku grać nie fair play:

Def Jam kupi 200 000 [płyt Kanye Westa]. W następnym tygodniu zobaczycie siedemdziesięcioprocentowy spadek w sprzedaży. Wiecie co się stanie. Nawet sam Jay-Z miał wielki pierwszy tydzień, a potem zniknął.

50 odniósł się również do samej twórczości Westa a mianowicie do jego utworu Stronger:

Kanye ssie. Mówiąc szczerze, on brzmi jak robot. To jakieś robotyczne nagrania.

Czas zweryfikuje przechwałki rapera, a fanom pozostaje czekać do trzeciego tygodnia września, kiedy pojawią się oficjalne wyniki sprzedaży.

Mr. Chris

Exit mobile version