Bambaataa i Chuck D apelują o nawrócenie
Hip-Hop

Bambaataa i Chuck D apelują o nawrócenie


Afrika Bambaataa i Chuck D, zaniepokojeni kierunkiem, w którym zmierza hip-hop, skrytykowali media za robienie odbiorcom rapu prania mózgu.

Oberwało się przede wszystkim amerykańskim stacjom radiowym, takim jak nowojorskie Hot 97 i Power 105. „Jeśli puszczacie 50 Centa, my chcemy usłyszeć Common Sense. Jeśli puszczacie Missy Elliot, my chcemy usłyszeć Sonic Force. Jeśli puszczacie Sean Paula, my chcemy usłyszeć Boba Marleya” – grzmiał Bambaataa podczas szczytu Rady Universal Zulu Nation.

Na spotkaniu tym obecny był również Chuck D, który skrytykował raperów promujących gangsterkę w wydaniu dla dzieci. „To co słyszycie, to mieszanka czegoś dla gangsterów i czegoś dla dzieci. Niby jak chcesz zrobić klubowy kawałek i odpowiednią dla niego kampanię marketingową jeśli adresujesz go do 14-latków? Po co? Przecież 14-latek nie wejdzie do cholernego klubu. Nie tylko nie wejdzie do klubu, ale i do lokali nocnych ze stripteasem. Więc o co do cholery chodzi z 11-latkami biegnącymi po szkole do domu, żeby posłuchać w radiu i telewizji [kawałków] o klubach ze stripteasem?” – pyta. „To nie jest budynek pełen zgorzkniaych ludzi” – odniósł się do ewentualnych zarzutów o krytykanctwo powodowane zazdrością – „To spotkanie, które przyczynić ma się do naszego ocalenia. Hip-hop stanął w miejscu, gdzie wartość i status człowieka nie zależą od szczerej miłości do muzyki lecz od pieniędzy” – dodał.