RAPGRA.COM Hip-Hop Biali studenci bawią się w czarnych gansterów
Hip-Hop

Biali studenci bawią się w czarnych gansterów


Biali studenci Uniwersytetu w Chicago bawią się w czarnych gangsterów. Bal przebierańców, moda, czy coś więcej?

Spokój Uniwersytetu w Chicago został zakłócony. Wszystko z powodu imprezy zorganizowanej przez studentów, imprezy pod hasłem: „straight thuggin'”. Obowiązywały złote łańcuchy, szerokie spodnie, studenci pili piwo z butelek zapakowanych w papierowe torebki, słuchali 50 Centa i Nelly’ego. I nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że wszystkie osoby biorące udział w imprezie były… no właśnie – białe.

Wydarzenie to zapoczątkowało na uniwersytecie debatę na temat relacji między rasami. Rektor uczelni, Don Randel, zaproponował spotkanie i dyskusję na temat sytuacji studentów i pracowników należących do mniejszości etnicznych. Władze uniwersytetu martwi zaistniała sytuacja, tym bardziej, że szkoła położona jest w jednej z biedniejszych dzielnic Chicago. Rektor srytykował imprezę za „zuchwałe parodiowanie rasistowskich stereotypów dotyczących osób znajdujących się w ciężkiej sytuacji ekonomicznej”.

Dyskusja trwa, a podgrzewa ją fakt, że jedynie 4% studentów Uniwerystetu w Chicago to Czarni. Organizatorzy imprezy wystosowali oficjalny list z przeprosinami.

Problem istenieje również w Polsce, choć rzeczywiście sytuacja w naszym kraju jest zupełnie inna. Nie ma u nas czarnych gangsterów, a i Czarnych mieszkańców nie jest za wiele. Udawanie kogoś z teledysku, czy to na imprezie, czy na ulicy może się nam poprostu podobać lub nie. Dla jednych to facynacja, dla innych błazenada. Warto jednak zastanowić się chwilę nad tym kim i jacy jesteśmy oraz co sobą reprezentujemy. Czy mamy do wszystkiego prawo? Warto zadać to pytanie zanim po raz kolejny 'zatańczymy’ crip walk.

Exit mobile version