
Piosenkarz Robin Thicke, który osiągnął spory sukces wraz z płytą „The Evolution Of Robin Thicke”, wyjawił ostatnio, że kariera białego piosenkarza R&B nie zawsze bywa wesoła.
Bariera koloru niejednokrotnie okazywała się dla artysty mocniejsza niż mogłoby się wydawać. W ostatnim wywiadzie dla Billboardu Robin Thicke opowiedział m. in. o tym, jak odmówiono mu zdjęcia na okładce magazynu Vibe.
Gdy miałem ostatni wywiad dla magazynu 'Vibe’ zapytałem czemu nie mogę pojawić się na okładce. To jest magazyn, który kocham. Jeśli jest jakiś magazyn, na którego okładce chciałbym się pojawić, to jest to właśnie 'Vibe’. Odpowiedzieli mi, że nie umieszczają białych na okładkach i jedynym białym w historii, który znalazł tam miejsce jest Eminem. Powiedziałem sobie, że jest jak jest i zaakceptowałem to.
Choć odmowa tego typu może być posądzona o rasizm, sam artysta nie odczuwa tego w ten sposób:
Nie użyłbym słowa rasizm. Powiedziałbym, że jest to ciężka, ale satysfakcjonująca walka.
Jaka rada płynie więc od piosenkarza dla początkujących artystów?
Nie możesz oczekiwać, że zawsze będziesz trafiał na ludzi niezwracających uwagi na kolor skóry i tak otwartych jak ty. To co możesz zrobić to wkładać [w muzykę] całą swoją duszę i serce tak jak to robił Bob Marley. Jego muzyka była przepełniona emocjami. Staraj się pokonać ich miłością i nie powstrzymają cię. – podsumował piosenkarz.
Aktualnie Robin Thicke przygotowuje swój trzeci album zatytułowany Something Else, który pojawi się w sklepach 30 września.
6 Comments
Comments are closed.