
Cam nie boi się konfrontacji z Jay-Z. Zapowiedzi Hovy, że zdisuje każdego, kto mu podpadnie, kwituje krótko: „Niech wyskoczy”.
Jay-Z zapowiedział, że w swoim show pt. „I Declare a War” będzie dissował wszystkich tych artystów, którzy mu w jakiś sposób podpadli. Cam’ Ron nie należy do strachliwych zawodników – w programie „Rap City” emitowanym w BET tak odpowiedział na pytanie czy nie boi się, że będzie jednym z raperów, którego dosięgną wokalne ciosy Jaya:
„Wiesz jak to jest ze mną. Nie mogę się doczekać, kiedy wymienisz moje imię. Uderzę od razu – przecież tak to robimy. W taki sposób to załatwiam. Dopóki nie wymienisz mojego imienia, nie mam nic do Ciebie. Tak jak mój beef z Nasem. Wiesz, byłem jego fanem, aż nagle pojechał mi bez żadnego powodu. Jak ze mną zadzierasz, to jesteś skończony.”
Koncert „I Declare a War” spędza niektórym raperom sen z powiek. Ludzie blisko związani z Jayem twierdzą, że ma on zdjęcia, na których The Game rozbiera się przed grupą facetów. Twierdzą oni, że Hova zapłacił blisko 300 tysięcy dolarów, żeby zdobyć te fotografie. Oczywiście nie trafią one do jego osobistej kolekcji. Pokaz slajdów z rzeczonymi fotkami uświetni najbliższy koncert Jaya.
http://www.bet.com