
Ostatnie miesiące bez wątpienia były dla Cassidiego ciężkie. Ponad rok spędzony w więzieniu i ciężki wypadek samochodowy nie jednego mogłyby załamać. Cassidy znalazł jednak sposób na radzenie sobie z największymi przeciwnościami losu. To wiara w Boga. Na swoim nowym albumie „The Barry Adrien Reese Story (B.A.R.S.)” raper daje temu wyraz.
„Gdy zmagałem się z moimi problemami, z więzieniem i wypadkiem, pomimo że miałem pieniądze, siłę, szacunek i przyjaciół, nie było przy mnie nikogo. Jedyne co mi wtedy pomogło, to moja wiara. Bardzo przejmowałem się tym, którego adwokata zatrudnić i który sędzia weźmie moją sprawę, jednak po przeczytaniu Bilbii, która mówi, że lepiej zaufać Bogu niż pokładać nadzieje w człowieku, wiedziałem, że wygram i przetrwam z Bogiem przy moim boku” – opowiada Cassidy.
Na „B.A.R.S.” – trzecim albumie rapera – znajdą się uliczne kawałki, jednak jak sam mówi: „To, o czym [na nich] powiem nie ma nic wspólnego ze mną jako raperem, lecz ze mną jako osobą”.
Płyta wyprodukowana zostanie przez samego Cassidiego, a także Swizz Beatz, Scotta Storcha, Timbalanda, Cool and Dre oraz Neo Da Matrix. Gościnnie pojawią się Eve, Rell, John Legend, Beanie Sigel, Bone Thugs-N-Harmony, Fabolous i Angie Martinez, we współpracy z którą powstał „Leaning On the Lord’s Side” – kawałek zainspirowany pieśnią, którą śpiewano w więziennym kościele Cassidiego.
„B.A.R.S.” ukaże się 17 września nakładem Full Surface/J Records. Album promuje (wyprodukowany przez Swizz Beatz) kawałek „It’s On (I Got My Drink and My Two Step)”. Dwa miesiące wcześniej – 17 lipca – wyjdzie mixtape, który powstaje we współpracy z DJ’em Green Lanternem. Będzie to prezent na 25 urodziny Cassidiego.

