
Sąd zmienił akt oskarżenia przeciw Cassidy’iemu. Rapper odpowie za morderstwo trzeciego, a nie pierwszego stopnia.
Cassidy zamieszany jest w strzelaninę, która miała miejsce w kwietniu tego roku niedalego domu rappera w West Oak Lane. Artyście i kilku innym mężczyznom zarzuca się postrzelenie ze skutkiem śmiertelnym 22-letniego Desmonda Hawkinsa i zranienie dwóch innych osób. Poszkodowani twierdzą, że zamieszanie wybuchło, gdy przybyli do Cassa, by się z nim pogodzić.
Dzięki zmianie kwalifikacji czynu Cassidy uniknie kary dożywotniego więzienia. Teraz, a więc przy oskarżeniu o morderstwo trzeciego stopnia, Cass spędzi za kratkami najwyżej 40 lat.
Decyzja sądu była oparta na nowo zebranych dowodach. Świadczą one o tym, że strzały padły z obu 'obozów’, a nie tylko ze strony grupy rappera. Adwokaci Cassidy’iego są zadowoleni z obrotu sprawy i mają nadzieję na szybki powrót artysty do domu. Cass przebywa w więzieniu już od dwóch miesięcy i nie wykluczone, że wyjdzie za kaucją już w przyszłym tygodniu.