
Lil’ Wayne uznał, że przed premierą nowego albumu warto podgrzać atmosferę wokół własnej osoby. Kilka dni temu w jednym z wywiadów bez żadnych zahamowań zaatakował DJ’ów zajmujących się nagrywaniem mixtape’ów. Nie szczędził przy tym niecenzuralnych zwrotów.
Okazuje się, że wynikiem tej napiętej sytuacji jest niedawny wyciek najnowszej płyty rapera do sieci. Do precedensu przyznał się DJ Chuck T.
W oświadczeniu tłumaczącym swoje działania Chuck T. stwierdza: ”Lil’ Wayne powiedział ”F*ck mixtape DJ’s” więc teraz pokażę temu chłopcu znaczenie bootlegu. Najeżdżanie na moją osobę nikomu nie ujdzie na sucho. Nawet jemu.”
”Żałosne jest obecne zachowanie DJ’ów” – dodaje Chuck T. ”Uwielbiają gadać bzdury o sobie nawzajem ale gdy ktoś atakuje całą społeczność nikt nie ma odwagi by zareagować.”
”Odpuściłem Weezy’emu gdy całował się z innym facetem bo to nie moja sprawa. Ale tym razem nie pójdzie mu tak łatwo. Nie kupujcie jego nowego albumu! Ściągnijcie go za darmo!”
Zirytowany DJ wystosował także przeprosiny dla swich przyjaciół i współpracowników w Universal/Ca$h Money Records.
”Pragnę szczerze przeprosić wszystkich znajomych w Universal oraz Ca$h Money Records za wszystkie problemy, które mogłem spowodować. Jeśli chcecie zakończyć naszą znajomość, zrozumiem to. Nie będę żywił urazy z tego powodu.”
Wygląda na to, że sztuczne nabijanie hype’u wyszło Wayne’owi bokiem.
Nitro