
Incydent z Vibe Awards ciągnie się za Buckiem niemiłosiernie. Parę dni temu sąd uniewinnił mężczyznę, który zaatakował Dre. Podobny wyrok usłyszał Young.
Historię o incydencie na Vibe Awards znają praktycznie wszyscy. Niejaki Jimmy James Johnson uderzył wówczas w twarz Dr.Dre, który czekał pod sceną na odbiór nagrody wręczanej przez Snoop Dogga. Chwilę potem Young Buck w obstawie kolegów z G-Unit potraktował agresora nożem do smarowania masła. W tym czasie Snoop chował się za plecami swoich ochroniarzy mając nadzieję, że wszystko ucichnie i nikt nie zauważy, że nie stanął w obronie kolegi po fachu.
Swoim aktem bohaterstwa Young Buck narobił sobie kłopotów z prokuraturą na czele. We wtorek (11 stycznia) uniewinniony został Johnson. Taki sam wyrok sądu usłyszał przedwczoraj (14 stycznia) członek G-Unit, przy czym to jeszcze nie koniec jego kłopotów z prawem. W pierwszej połowie lutego odbyć ma się jeszcze jedno przesłuchanie w tej sprawie.
Jedyny komentarz, jaki dzinnikarze usłyszeli od Bucka, dotyczył najnowszej płyty rappera „Straight Outta Ca$hville”: „Young Buck, kupujcie mój album” – powiedział.