Co z nowym albumem Lil Jona?
Hip-Hop

Co z nowym albumem Lil Jona?


Zawirowania z nową płytą Lil Jona „Crunk Rock” mogły wprawić fanów rapera w zdziwienie. Na rynku ukazał się bowiem pierwszy singiel „Snap Yo Fingers” (gościnnie E-40 i Sean Paul), a tu po albumie ani widu ani słychu. Dlaczego? Powodem były nieporozumienia na linii z TVT Records oraz to, że płyta zwyczajnie nie jest jeszcze gotowa.

„Wypuściłem 'Snap Yo Fingers’, bo miałem problemy z TVT Records i chciałem pokazać ludziom, że wciąż jestem w tej grze. W końcu doszedłem z TVT do porozumienia, ale znalazłem się między młotem a kowadłem. To był pierwszy singiel z 'Crunk Rock’. Mieliśmy więc dylemat: albo dalej promować płytę, by dobrze umiejscowić ją na rynku, albo nie robić nic i zaczynać wszystko od nowa, gdy płyta będzie już gotowa” – wyznaje Lil Jon.

Uchylając rąbka tajemnicy o „Crunk Rock” mówi: „To nie będzie składanka. Podobnie jak to ma miejsce na płytach Dr.Dre, sporo osób gościnnie się w to jednak zaangażowało, Będzie trochę hip-hopowo, trochę rockowo. To mieszanka wszystkiego, co do tej pory zrobiłem. Jak Run D.M.C. rapujący do hard rocka, zamierzam wykorzystać ciężkie gitarowe brzmienia na hip-hopowych bitach. Nie zrobię kawałków w stylu Metallici, ale połączę riffa Metallici z gangsterskim bitem”.

Wiadomo już nieco więcej o kawałkach, jakie trafią na nowy krążek Lil Jona. Na pewno będą to „Roll Call” z Lil Waynem i Ciarą, „Act a Fool” z Three 6 Mafia, „Myspace” z R.Kellym i jeszcze niezatytuowany kawałek z Nate Doggiem.