
Po dość oryginalnym „Universal Mind Control”, Common chce powrócić do dawnego stylu na nowym albumie. Produkcją na płycie „The Believer” zajmą się m. in Kanye West i No I.D.
„Believer”? O, człowieku. To jest coś pięknego. Tworzę ostrą muzykę, ostry hip-hop. Chcę po prostu zrobić dobry hip-hop. Proces tworzenia każdej płyty jest podobny – nagrywasz, nagrywasz, po czym twój projekt obiera jakiś kierunek. Natomiast tym razem to jest po prostu czysty hip-hop, nie ma tu czegoś oryginalnego w stylu Auto-Tune’a.
Dziewiątą już płytę Commona mają wyprodukować w głównej mierze trzej producenci z Chicago – No I.D., Kanye Westa i Twilite Tone”
Twilite Tone i No I.D., oni wyprodukowali moje trzy pierwsze płyty oraz byli pierwszy producentami, z którymi pracowałem. Kanye jest jakby kontynuacją tego mini cyklu. Kanye zawsze mówi, że No I.D. jest jego mentorem. Tak właśnie poznałem Kanye, poprzez No I.D. Dlatego chcę, żeby oni trzej wyprodukowali tą płytę, żeby słuchacze znów poczuli siłę Chicago, mojego miasta.
Common pracuje nad „The Believer” już od dłuższego czasu. Płyta miała ukazać się w tamtym roku, lecz podczas nagrywania jej raper wpadł na pomysł zrobienia „czegoś na parkiet”. Tak właśnie powstał album „Universal Mind Control”.
Bigga!