
Założyciel Roc-A-Fella Records nie jest obecny od dłuższego czasu w mediach. Po rozstaniu się ze swoim partnerem biznesowym, czyli Jay-Z i kłopotami w ekipie Diplomats Dame Dash zwolnił tempo. Ostatnio pojawiły się informacje o kłopotach finansowych dawnego hiphopowego magnata.
Dame postanowił podzielić się z MTV swoimi przemyśleniami na temat biznesów, które prowadzi, jednocześnie zaprzeczając pojawiającym się plotkom o jego problemach finansowych. Damon twierdzi, że jego problemy finansowe są faktem wyłącznie medialnym.
„Bawię się każdym dniem. Problem moim zdaniem polega na tym, że ludzie traktują siebie zbyt poważnie. Ja się cieszę z tego, że odcisnąłem swoje piętno na historii, że działałem na wielu płaszczyznach, odnosząc mnóstwo sukcesów. Pochodzę z miejsca, w którym jest się przyzwyczajonym do wzlotów i upadków. Obojętnie czy mam siano czy jestem spłukany – jestem sobą. Jestem sobą, kiedy mam siano, a wiadomo, że jak mam siano, to je inwestuję. Wszyscy wiedzą, że taki jest Dame Dash. Jestem uzależniony od luksusowego życia, i nie mam zamiaru zmieniać poziomu swojego życia. Nie lubię iść na kompromisy, nie mam zamiaru się poświęcać. Teraz jestem w takim momencie życia, w których zdarzyło się kilka nieciekawych historii, więc zdaję sobie sprawę z tego co znaczy cierpieć. Nie będę się jednak kłócił z ludźmi, którzy piszą głupoty – oni to robią, ponieważ to jest ich praca, a dzięki takim tematom sprzedają swoje gazety.” – mówi Dame w wywiadzie udzielonym MTV.
Dame rzeczywiście miał ostatnio trudniejsze chwile. Został zmuszony do zapłacenia zaległego podatku, został okradziony przez księgowego, a jego inwestycja w apartamentowce w Nowym Jorku zbiegła się w czasie z wybuchem kryzysu na rynku kredytów hipotecznych, przez co Dame nie był w stanie sprzedać wybudowanych mieszkań.