Dj Drama vs Young Jeezy?
Hip-Hop

Dj Drama vs Young Jeezy?


Konflikty nakręcają rap biznes – tę prawdę doskonale znają didżeje, którzy na swoich mixtejpach umieszczają kawałki atakujące raperów nagrane przez innych raperów. Jednym z takich didżei jest Dj Drama, który tym razem sam zaangażował się w konflikt z Young Jeezym.

W sierpniowym wydaniu magazynu XXL ukazał się wywiad z Young Jeezym, w którym ten atakuje didżeja/producenta twierdząc, że jest on osobą niewiarygodną i bardzo interesowną:

„Drama zaczął się zachowywać jak dziwka. Chciał być drugim Khaledem, ale prawda jest taka, że za wszystko bierze siano i nikomu nie chce pomóc. Zmienił się – zobaczcie na ekipę, która jest wokół niego. Wszyscy starzy znajomi go olali, nie ma go na ulicach i nigdy nie było. To nie jest osoba, z którą mógłbym się dissować – koleś zarobił na moich mixtejpach miliony dolarów, robił na piratowaniu moich kawałków takie siano, że w końcu zwrócił na siebie uwagę FBI. Nie zarobiłem ani dolara na jego płytach i nie skasowałem też go za moją zwrotkę do kawałka 5000 Ones. Gdy chciałem, żeby zrobił mixtape dla jednego z moich ludzi, to zaśpiewał 20 000 dolarów. Pierdolę go i nie mam zamiaru robić z nim biznesów.” – opowiadał raper.

Na zarzuty Jeezy’ego szybko odpowiedział sam zainteresowany:

„Po przeczytaniu tego wywiadu w XXL mogę jedynie stwierdzić, że Jeezy jest histerykiem. Nigdy nie poruszałem z nim tych tematów, o których on opowiadał. Powiem więcej – to, co on twierdzi, że jest faktem to są kłamstwa. Nigdy za nic nie brałem od niego kasy. Zrobiłem dwa mixtejpy dla Slick Pulla za friko, zrobiłem mixtejp dla Bloodraw za friko. Cokolwiek Jeezy chciał, żebym dla niego zrobił czy nagrał robiłem to od razu, za darmo. I tu nie chodzi o mixtejpy. Prawdziwy powód dla którego tak się mnie wkurzył było to, że gdy grałem afterparty po koncercie jego ekipy USDA (za darmo!), zagrałem kawałek Gucci Mane’a. Koleś zachował się jak panna – wybiegł z własnej imprezy i przez trzy miesiące się do mnie nie odzywał. Nie może zrozumieć tego, że jestem didżejem, a na imprezach gram to, o co ludzie mnie proszą, żebym zagrał. Nie wnikam w to, kto się z kim lubi, a kto kogo nienawidzi – to nie moja praca. Wyciąganie tego tematu w wywiadzie dla prasy, mimo, że w kontaktach ze mną nie poruszał tego tematu to tchórzostwo.” – mówi didżej.

Didżej opowiada również o szczegółach zdarzenia, o którym pisaliśmy dwa lata temu – do studia, w którym Drama nagrywa swoje mixtejpy wpadła ekipa FBI, która zajęła kilka kartonów płyt CD oraz aresztowała Dramę i Dj’a Canona. Okazało się, że za tą akcją stała…wytwórnia Def Jam, która zachęcona przez Jeezy’ego postanowiła upomnieć się o należny procent.

„Nie chciałem wierzyć w plotki, że to między innymi Jeezy zakapował nas do FBI, ale jestem w szoku, ponieważ w tym wywiadzie jasno daje do zrozumienia, że stał po ich stronie. Od kiedy to układanie się z psami robi z ciebie gangstera? On mówi, że moi ludzie mnie opuścili…Cały czas z nimi pracuję, niech może o swoich byłym ziomku wypowiedzą się ci, których on olał lub którzy go olali: Coach K, Twin, Big Sam, Roccett.” – mówi Dj Drama.

Napięcie między obydwoma artystami rosło już od jakiegoś czasu – przypomnijmy jednak, że nie tak dawno obydwaj blisko ze sobą współpracowali. Efekty ich pracy możecie znaleźć na Oficjalnym forum rapgra.com – rapgraforum.com