
Wszechobecny niegdyś DJ Khaled aktualnie jest nieco mniej słyszalny u „swoich ludzi” a.k.a Birdman czy Rick Ross. Spowodowane jest to bardzo zaawansowanymi pracami, jak to sam mówi, nad kolejną płytą sygnowaną jego nazwiskiem.
W rozmowie z MTV News, Khaled zapewnił, że na „jego” kolejnej płycie na pewno usłyszymy stałych bywalców poprzednich projektów DJ’a takich jak Rick Ross czy Plies. Natomiast niespodziewanymi wcześniej gośćmi na „Victory” będzie wszechobecny ostatnio Drake i Usher:
Pracowałem z kimś, z kim zawsze chciałem pracować. Tak naprawdę są to dwie osoby. Dwóch artystów. Nie chcę zdradzać czy będą oni na singlach, czy nie – chcę żeby wszystko było niespodzianką. Od zawsze chciałem mieć Ushera na płycie i stało się to właśnie możliwe. Nagrał coś na „Victory”. Pracowałem jeszcze z kimś… jestem fanem muzyki tego człowieka. A jest nim Drake. Uważam, że ten chłopak ma niesamowity talent.
Płyta, czwarta już w dorobku Khaleda, ukazać ma się w 2010 roku.
Bigga
2 Comments
Comments are closed.