
DMX spędzi w więzieniu 70 dni za naruszenie reguł zwolnienia warunkowego. Za ponad 3-godzinne spóźnienie do kary dodano 10 dni.
3-godzinne spóźnienie DMX’a na rozprawę rozjuszyło sędzinę Dorothy Chin-Brandt, która zachowanie rapera uznała za brak szacunku wobec sądu. Nie pomogły tłumaczenia artysty i jego adwokata, którzy przekonywali, że przyczyną spóźnienia DMX’a był nagły atak astmy. Za lekceważącą postawę Chin-Brandt dodała 10 dni do kary 60 dni pozbawienia wolności za naruszenie reguł zwolnienia warunkowego.
Zaraz po zakończeniu rozprawy DMX został zabrany do więzienia Rikers Island, gdzie odbędzie zasądzoną karę. Na szczęście dla artysty już po 46 dniach może ubiegać się o wyjście na wolność za dobre zachowanie.