
DMX ma w nosie dotychczasowe problemy z prawem. Earl Simmons, bo tak brzmi prawdziwe imię i nazwisko artysty, znów aresztowany – na lotnisku w Londynie.
A że historia lubi się powtarzać powodem kłopotów DMX’a jest ponownie jego niewyparzony język. Tym razem raper wpakował się w kłopoty w samolocie lecącym go Anglii. W czasie podchodzenia do lądowania artysta odmówił zapięcia pasów i zaczął pyskować obsłudze samolotu. Raper raczył załogę niewybrednymi komentarzami również po wylądowaniu na lotnisku Heathrow. Nie wiedział jednak, że pilot zawiadomił policję, która, nie wdając się w zbędną dyskusję, aresztowała DMX’a.
Artysta opuścił komisariat po wpłaceniu kaucji.