
DMX rozważa zmianę swojego nicka. Rozwój duchowy rappera sprawił, że artysta myśli nad 'ugrzecznieniem’ swojej scenicznej ksywki.
„Myślę, że będę musiał to zrobić ze względów duchowych” – powiedział DMX i zdradził, że chociaż nic nie jest jeszcze do końca pewne, myśli o ksywce 'Dog’.
„Chodzi o to całe 'Dark Man’ [Dark Man X – DMX]. Jeśli spojrzysz na to z duchowego punktu widzenia, to zauważysz, że według Biblii nasze słowa mogą stać się rzeczywistością. Więc 'Dark Man’… wiesz, to może nie być dla mnie najlepszy nick” – powiedział X.
Pod koniec sierpnia ukaże się nowy album DMX’a „Year of the Dog, Again”. Pierwszy singiel promujący płytę – kawałek „Lord Give Me a Sign” – poświęcony został właśnie bliskości z Bogiem.
Kawałek ten wyprodukowany został przez Scotta Storcha. „[Storch] bieże sobie za kawałek 80.000 dolarów – bardzo drogo. Kupiliśmy od niego dwa [bity], a ten do 'Lord Give Me a Sign’ dostaliśmy już gratis. Trochę to więc ironia, że podkład do najważniejszego kawałka z płyty dostaliśmy za darmo. Na każdym [moim] albumie jest kawałek gospel albo modlitwa. Jest to albo rozmowa z Bogiem albo monolog o tym jak bardzo kocham Boga i jak wiele byłbym w stanie dla niego zrobić. Tak więc dostaliśmy ten bit, przesłuchałem go i od razu pomyślałem: 'Boże, daj mi jakiś znak!’ [’Lord, Give Me a Sign’]. Bit stworzył piosenkę, a ja się do tego włączyłem” – opowiada DMX.
Odnosząc się do swoich ciągłych kłopotów z prawem raper wyznaje, że w jego wnętrzu toczy się nieustająca walka dobra ze złem. Jak mówi, za każdym razem prosi Boga o pomoc w wyborze właściwiej ścieżki. Czy skutecznie – niech ostatnie wybryki DMX’a mówią same za siebie.
http://www.mtv.com