
Swift, członek D12, może trafić na trzy miesiące do więzienia za udział w pogrzebie Proofa. Sędzia Brian Mackenzie wydał już nakaz aresztowania rapera.
Przewodniczącego składu orzekającego z powiatu Novi zdenerwowała decyzja Swifta, który zamiast na zaplanowanej rozprawie pojawił się na pogrzebie przyjaciela. 19 kwietnia Ondre Moore, bo tak brzmi prawdziwe imię i nazwisko rapera, miał odpowiadać na zarzuty o złamanie warunków przedterminowego zwolnienia.
Mimo tego, że sędzia został poinformowany o tym, że Swift będzie jednym z żałobników, jego decyzja jest nieodwołalna. Brian Mackenzie twierdzi, że raper nie podporządkował się nakazom sądowym, naruszając tym samym majestat sądu.
Swift został uznany winnym prowadzenia pojazdu mechanicznego pod wpływem środków odurzających. Warunkiem złagodzenia kary było odstawienie alkoholu i narkotyków na okres 12 miesięcy. Raper naruszył zasady w ubiegłym tygodniu, kiedy przeprowadzone testy wykazały w jego krwi obecność alkoholu i narkotyków.
Sohh, Allhiphop

