
Wczoraj (8 stycznia) w godzinach nocnych ostrzelany został dom jednego ze współpracowników Tony’ego Yayo.
Posiadłość, oprócz której ucierpiał również zaparkowany pod nią samochód, należy do Barja Waltersa – managera artysty G-Unit. Napastnicy oprócz kilku serii strzałów, wyrzucili na trawnik koktajl Mołotowa.
W wydarzeniu nikt nie ucierpiał, jednak wszystko wywołało panikę u sąsiadów. W zeszłym roku padły strzały, ale teraz było gorzej – powiedział jeden z nich – nie powinniśmy bać się mieszkać we własnych domach.
Warto wspomnieć, że to nie pierwszy tego typu incydent, który przytrafił się osobom związanym z Tonym Yayo. W zeszłym roku ostrzelano dom matki rapera, w którym podczas incydentu przybywały siostra i siostrzenica artysty.
Mr. Chris