
Wielu raperów jest oskarżanych o korzystanie z ghostwriterów. Ostatnio podejrzenia padł na Lil Wayne’a, któremu w pracy nad płytą miał pomagać Gillie tha Kid.
Gillie tha Kid w wywiadzie udzielonym MTV przyznał, że pracował nad niektórymi albumami Lil Wayne’a.
„Słuchając rapu z Nowego Orleanu możesz się doszukać wielkiego wpływu Filadelfii.” – powiedział raper. Na sugestię, że jest różnica między inspiracją a pisaniem tekstów Gillie odpowiedział: „Nie pracowałem akurat nad Carter 2, ale całkiem sporo czasu spędziłem nad Carter 1, pozdrawiam Wayne’a!”
Zarzuty te wyśmiewa Birdman, który twierdzi, że Lil Wayne nie tylko nie korzysta z ghostwriterów, ale również nie pisze swoich tekstów. Raper zdementował również plotki o tym, że Wayne korzysta z usług Drake’a, który miałby być ghostwriterem Weezy’ego.
„Weezy się w to nie bawi, nie wiem kto opowiada takie głupstwa, ale nikt Lil Wayne’owi nie pisze tekstów. To jest dla mnie forma oszustwa, nic nie usprawiedliwia takiego zachowania. Nawet jeśli ktoś stara się być wielkim artystom i utrzymywać wysoki poziom, to nie można tego robić w ten sposób. Wyane chce być największym w tym biznesie, a to oznacza skupienie się tylko i wyłącznie na swoich umiejętnościach, nie czyichś.” – mówi Birdman.
12 Comments
Comments are closed.