
Sam początek debiutanckiego albumu Drake’a już znamy. Wiemy, że intro zaczynać się będzie od ostatniego wersa z utwóru Fear. Raper z Toronto opowiedział jednak trochę więcej o samym kawałku i płycie.
It’s funny how money can change everything… – tak właśnie ma się zacząć „przygoda” w, którą Drake chce zabrać słuchaczy:
Pierwszym utworem jest Fireworks – czyli utwór, z którego jestem bardzo dumny. Ludzie pytają mnie o intro… w kołko. Muszę przecież coś odpowiadać.
Powiem więc krótko – kiedy kilkniesz na „play” i usłyszysz ten materiał… znajdziesz odpowiedzi na wszystkie dręczące cię pytania, oczywyście, dotyczące mnie. Samo intro jest świetne – nagrane w triumfalnym stylu. To jest początek schematu, początek układanki. Podróż, w którą Was zabiorę będzie pełna świetnych wspomnień.
Raper posunął się trochę dalej i opowiedział też o tym, kogo oprócz niego usłyszymy na Thank Me Later:
Bardzo chciałbym pracować z Sade – jej jeszcze nie mam. Wayne będzie na płycie, Jeezy też, mam Jaya-Z… Kanye też ze mną pracuje. To jest jak rodzina, człowieku. Mam jeszcze jeden pomysł… ale jeszcze nie wiem, czy to wypali. To niespodzianka.
Mimo wszystko, jestem pewien, że będziecie zadowoleni z całokształtu. – zakończył Drizzy.
Nie wiemy jeszcze, kiedy będzie miała premiera Thank Me Later. Sam Drake ma nadzieję na wydanie płyty w marcu, czyli rok po premierze So Far Gone.
Bigga!