
Eminem zadebiutował na pierwszym miejscu sprzedaży płyt w USA. W pierwszym tygodniu na rynku raper z Detroit sprzedał ponad 609 tysięcy kopii swojego najnowszego albumu.
Na miejscu 4 wylądował duet Method Man i Redman. Ich album Blackout 2! sprzedał się w ilości ponad 63 tysięcy egzemplarzy.
Na miejscu 6 wylądował z kolei Busta Rhymes. Sprzedaż jego najnowszego albumu – „Back on my Bullshit” jest wielkim rozczarowaniem. Ósma solówka lidera Flipmode zakończyła tydzień wynikiem 59 tysięcy.
„The Boss”, czyli Rick Ross zaliczył spory spadek lądując na miejscu 22 ze sprzedażą na poziomie 20 tysięcy egzemplarzy. Jeśli płyty nie pociągnie nowy singiel, to raperowi ciężko będzie dobić się do złota. Łączny wynik po miesiącu na półkach to 290 tys. kopi.
W pierwszej trzydziestce znalazł się jeszcze Dj Drama, który wylądował na miejscu 26 ze sprzedażą na poziomie 18 tysięcy sztuk.
Z kolei na miejscu 35, notując spadek aż o 32 pozycje, odnalazł się Cam’Ron. Wynik 15 tysięcy w tym tygodniu i 59 tysięcy sprzedanych od dnia debiutu jest szokujący, ponieważ nowa płyta Cama jest jedną z najlepszych, która się ukazała w tym roku.
Jadakiss ma ciut lepsze wyniki, chociaż trudno mówić w jego przypadku o powalających statystykach. Miejsce 47 oznacza w jego przypadku 11 tysięcy sprzedanych w tym tygodniu i łączny wynik na poziomie 269 tysięcy.
Czy ktoś z Was słyszał o nowej płycie Freewaya? No właśnie. Ex-ziomek Jaya-Z zadebiutował w tym tygodniu na miejscu 98 z wynikiem 5 tysięcy sprzedanych egzemplarzy.
Jeszcze słabiej radzi sobie Sheek Louch, który wylądował na miejscu 121. Lider D-Block rozpoczął historię sprzedaży z wynikiem, który w Polsce jest powodem do zadowolenia, natomiast w USA nie jest wart wspomnienia. My wspomnijmy – 4 tysiące sprzedanych albumów.