
W huraganie wydarzeń podczas niedzielnej nocy, Eminem jako jeden z niewielu opuścił galę przed końcem. Powodem było dość śmieszne zdarzenie z nim i Sacha Baron Cohenem w roli głównej.
Po wykonaniu „We Made You” i „Crack A Bottle”, Em zajął miejsce na sali obok swojej ekipy. Sacha Cohen [znany szerzej jako Borat], zdecydował, że na scenę dostanie się w dość orginalny sposób; aktor został przyczepiony do liny i, ubrany w kostium anioła, miał w ten sposób zjechać na dół.
Cohen, twierdząc że coś się zepsuło, zatrzymał się dokładnie nad Eminem. Aktor zsunął się po linie dokładnie na twarz rapera. Sytuacja przypominała pozycję „69”. Eminem wraz z towarzyszami ściągnął z siebie Cohena i wściekły opuścił galę.
Jak na razie nie wiadome jest, czy raper wiedział o planach MTV i Cohena. Pewne jest natomiast, że Eminem wkrótce opowie o całej sytuacji.
Film z zajścia :
Bigga
11 Comments
Comments are closed.