
Foxy Brown podziękowała za współpracę swojemu adwokatowi, Josephowi Tacopina. Powodem jest oświadczenie prawnika dotyczące stanu zdrowia raperki.
Raperka, której prawdziwe nazwisko to Inga Marchand, była oburzona stwierdzeniem Tacopina, jakoby była „niemalże zupełnie głucha”. Mniej życzliwi dziennikarze zwracają uwagę na drugą część wypowiedzi prawnika, która mogła popsuć humor Foxy. Stwierdził on mianowicie, że schorzenie jest w pełni uleczalne i Foxy na pewno nie zawiedzie swoich fanów, którzy mogą liczyć na jej koncerty w ramach promocji albumu „Black Roses„.
Oświadczenie adwokata wprawiło w osłupienie skład sędziowski zajmujący się sprawą domniemanego pobicia i znęcania się, w której na ławie oskarżonych zasiada raperka.
Joseph Tacopina przyznał, że nie reprezentuje już Foxy Brown, zaprzeczył jednak, jakoby powodem jego zwolnienia były komentarze na temat zdrowia raperki.
http://billboard.com