
Organizacja HSUS zarzuca należącej do P. Diddy’ego firmie Sean John wykorzystywanie sierści psów w produkowanych przez SJ płaszczach ze „sztucznego futra”.
W ubiegłym tygodniu organizacja ujawniła wyniki testów przeprowadzonych na kurtkach dostępnych w sieciach handlowych, w tym gigancie Marcy’s. Wyniki były jednoznaczne – futra zawierały dużą ilość psiej sierści. Co więcej – kontrole przeprowadzone przez HSUS wykazały, że podobne praktyki stosowały takie firmy jak Andrew Marc, MaxMara, Calvin Klein czy Baby Phat
Bezpośrednim efektem tej informacji było wycofanie się sieci Marcy’s z dystrybucji kurtek i płaszczy Sean Johna. Działań sieci nie popierają sklepy Burlington Coat Factory, Bloomingdale’s, J.C. Penney czy Saks Fifth Avenue, które w swej ofercie mają produkty, które łamią zasady ustawy o prawidłowym oznaczaniu produktów futrzanych – „The Fur Products Labeling Act”.
„To jest problem całego przemysłu odzieżowego” – mówi Wayne Pacelle, prezes organizacji HSUS. „Nasze śledztwo wykazało, że zarówno producenci, jak i sprzedawcy, nie zwracają uwagi na pochodzenie futer, które sprzedają. Ten problem jest zdecydowanie największy w przypadku materiałów sprowadzanych z Chin.” – podsumowuje efekty kontroli.
Służby prasowe Diddy’ego i należącej do rapera firmy Sean John odmawiają komentarzy.