
Game udzielił wywiadu magazynowi Complex, w którym opowiedział o sprawach bierzących. Zapewnił w nim, że Jay-Z zniszczyłby go w ewentualnym beefie oraz zapewnił, że jego ponowna współpraca 50 Centem przyniosłaby wiele korzyści obu panom.
Ostatnimi czasy coraz częściej możemy słychać o atakach Fiddy’ego na Jaya-Z. Raper z Zachodu USA nie ma wątpliwości i bez wahania mówi, że to Hov zwyciężyłby. Game twierdzi jednak, że w ewentualnym starciu pomógłby byłemu koledze z G-Unit:
Jay-Z zniszczyłby 50 Centa! To by było takie piękne i szybkie. 50 jest śmieszny, ale Jay jest inny. Z chłopakiem z Brooklynu nie wolno zadzierać. Dlaczego? Jeśli on poczuje, że ty naprawdę zaczynasz go wkurwiać – po prostu odpowie i cie zniszczy. [Jay-Z] Zniszczyłby także mnie. Jestem po prostu bardzo szczęśliwy, że on mi nie odpowiedział – gdyby to zrobił, to z kolei ja musiałbym sięgać po asy i próbować zniszczyć jego.
Jestem pewny, że Jay mnie nie dotknął, bo nie jestem normalnym raperem. Jeśli mnie zaatakujesz… „będziesz musiał przejść przez 12 najtrudniejszych rund w życiu”. Będę próbował ugryźć cię, tak jak Mike Tyson.
Co do samej sytuacji, która miała miejsce na wakacjach – ja doceniam Jaya-Z. Doceniam jego karierę i to, co zrobił dla R.O.C. Za muzykę go szanuję. Ja po prostu za bardzo nie mam respektu do niego jako człowieka.
Przypominamy, że nowy album Game’a – R.E.D nie pojawi się w 2009 roku. Premiera płyty prawdopodobnie nastąpi już na początku przyszłego roku.
Bigga!
21 Comments
Comments are closed.