
Boss Black WallStreet słynie z niewyparzonego języka. Tym razem naraził się pracownikom lini lotniczych American Airlines i…pewnej starszej pani.
W ubiegłym tygodniu Game wracał do L.A. liniowym samolotem American Airlines. Korzystając z przywilejów pierwszej klasy oraz swojego gwiazdorskiego statusu, bez skrępowania opowiadał przez telefon pikantne szczegóły jednej z imprez, w których uczestniczył.
Jako, że opowiadając historię nie przebierał w słowach, a co ciekawsze fragmenty akcentował krzykiem, wzbudził tym zgorszenie siedzącej przed nim zaawansowanej wiekowo damy. Zbulwersowana zachowaniem młodziana, poprosiła go o staranniejsze dobieranie słownictwa i dyskretniejsze prowadzenie rozmowy.
Game nie tracąc rezonu odparował: „Co ty sobie myślisz? Wiesz do kogo mówisz? Nie gap się! Odwróć się i wracaj na swoje miejsce!” – donosi NY Daily News.
Jeżeli kogoś to interesuje – Game sprawił sobie również nowy tatuaż. Gustownego motylka przykryło logo Los Angeles Dodgers. Taaa
Ny Daily News