
Havoc z Mobb Deep potwierdził ostatnio, że bierze udział w tworzeniu „Before I Self Destruct” – nadchodzącej płyty 50 Centa.
Jednak nie Fiddy był głównym tematem wypowiedzi rapera/producenta. Havoc opowiedział głównie tym, jak trudno żyje mu się bez Prodigy’ego :
To jest bardzo trudne. Nie mogę nic nagrać, bo ja jako solowy artysta to nie to samo co Mobb Deep kiedy jesteśmy we dwójkę. Mógłbym wkleić jego archiwalne, niewydane zwrotki i zapowiedzieć płytę, ale to już nie byłoby to samo. To jest chyba najdłuższa droga jaka dzieliła nas dwóch. Nie jest łatwo, ale musimy przypominać ludziom o Mobb Deep. Po prostu robię to co lubię robić – robię bity. Tak, jeden kawałek na „Before I Self Destruct” jest „mój” Chciałem dać mu jeszcze kilka bitów, ale ten jeden, który będzie na płycie jest niezły. – zakończył H.
Co do pobytu w więzieniu Prodigy’ego – jeśli wierzyć słowom Nyce’a (człowieka związanego z Mobb Deep), Fiddy stara się wyciągnąć rapera zza krat jeszcze przed 2010 rokiem :
Pozdrowienia dla 50 Centa ! Za to go tak bardzo kocham. Wiele ludzi nie lubi go za to, że ma swoje beefy. On na prawdę jest bardzo dobrym człowiekiem i właśnie teraz stara się wyciągnąć P z więzienia jeszcze przed 2010 rokiem – w listopadzie, w grudniu. Jestem mu za to bardzo wdzięczny. Dorastałem z nim, Banksem i Yayo.
Premiera „Before I Self Destruct” zapowiadana jest na końcówkę września. Pierwotnie miał to być 11 dzień właśnie tego miesiąca [dokładnie wtedy wychodzi „Blueprint 3”], ale 50 z powodu niedokończonego masteringu poinformował o przesunięciu premiery płyty.
Bigga
7 Comments
Comments are closed.