50 Cent nie szykuje się do odejścia na emeryturę. Raper, który ostatnie miesiące spędził pracując nad swoim nowym filmem, planuje powrót do studia. Jeszcze w tym roku ma się ukazać jego nowy album „Don’t Fuck With The Autotune Gangster”.
Raper, w udzielonym ostatnio magazynowi Vibe wywiadzie opowiedział o pracach nad nową płytą:
„Mam już nagrane cztery kawałki, które pojawią się na „Don’t Fuck With The Autotune Gangster”. Wiesz – jaram się T-Painem, uważam, że to jest koleś, który uratuje hiphop. Patrząc na reakcje fanów, którzy nieraz dawali mi do zrozumienia, że na swoich płytach jestem zbyt twardy i chcieliby usłyszeć więcej utworów w stylu „Candy Shop”, doszedłem do wniosku, że coś w tym jest i postanowiłem nagrać płytę lżejszą w odbiorze. Stąd właśnie decyzja, aby do współpracy zaprosić T-Paina. On daje kawałkom to coś, co sprawia, że stają się one z miejsca hitami. A tego potrzebuje G-Unit, tego potrzebuje Nowy Jork!” – opowiedział raper.
Na albumie oprócz T-Paina mają się pojawić również Tony Yayo, Lloyd Banks, R. Kelly, Robin Thicke, Snoop Dogg oraz Drake. Album ma się ukazać we wrześniu tego roku.
