DMX: „Jebać Jay-Z. Większość raperów ssie fiuty!”
Hip-Hop z Usa

DMX: „Jebać Jay-Z. Większość raperów ssie fiuty!”

DMX dissuje Jay-Z
DMX dissuje Jay-Z

DMX ma od dłuższego czasu problemy z dragami, chociaż od ubiegłego roku walczy z nałogiem, między innymi intensywnie koncertując. Podczas jednego z koncertów w Arizonie, DMX zaatakował Jay-Z i biznes muzyczny.

„Yo, yo, co jest? Jebać Jay-Z, słyszeliście? Słyszeliście? Jak myślicie – jaki jest teraz stan rap biznesu? Jestem artystą, nagrywam, siedzę w tym biznesie i widzę co się dzieje. A prawda jest taka, że większość raperów ssie! Nie…nie w sensie, że są słabi. Są słabi i obciągają kutasy! Zobaczcie – większość z nas pracuje, mamy swoje biznesy, gdzieś robimy kasę. Jesteśmy normalnymi ludźmi. A oni? Te czarnuchy nawijają o Bentleyach, posiadłościach i imprezach przy basenie. Nas to nie dotyczy! Oni twierdzą, że mają Patron w kubkach? Spoko! Mają dziwki, które czekają, żeby je przelecieć? Spoko! Wożą się na 24kach? Spoko! Mają w furach Lambo Doors? Spoko! Ja tego nie mam.” – powiedział DMX.

Jay-Z staje się ostatnio częstym obiektem ataków raperów, którzy, delikatnie mówiąc, nie są w najlepszej formie. Najpierw Jaz-O, potem MC Hammer, teraz DMX. Kto będzie następny? Vanilla Ice?

21 Comments

  • Makaveli 8 listopada 2012

    Posłuchaj sobie kawałka o życiu DMXa – BORN LOSER masz tłumaczenie na YT nawet.
    Oglądnij sobie One More Road To Cross
    Angel i te inne filmiki

  • Makaveli 8 listopada 2012

    Kobs, co ty pieprzysz ?
    Snoop i bieda, on miał oboje rodziców podobnie jak reszta tych aktorów, Dre i Eazy E stara eazy e wice dyrektorka w szkole a ojciec listonosz, Eazy E to tylko zły skurwysyn, a biedny to on nie był.

  • Dariusz 9 maja 2011

    Wiem, że Michael J., to nie raper. Podam inny przykład. 2Pac został oskarżony i obsmarowany przez prasę na podstawie poszlak. Zarzut o włamanie, posiadanie broni i gwałt. Zniszczyli gościa, choć nie znaleziono śladów włamania, śladów na rzekomej broni, czy śladów spermy. Wielkie NIC zniszczyło człowieka. Co Wy na to. Lubię każdą dobrą nutę, ale treść jest dla mnie często ważniejsza. „i’m not afraid” Eminema, to kolejny przykład że można śpiewać o tym co ważne. Zobaczcie klip i wsłuchajcie się w treść. Dla tych którzy nie znają dobrze angielskiego polecam tłumaczenie na tekstowo.pl. Pozdrawiam

  • Dariusz 9 maja 2011

    Z Michaela Jacksona zrobili pedofila i dziwaka! Media zniszczyły jego reputacje i wizerunek. Po jego śmierci dzieciak który miał być rzekomo molestowany przyznał w wywiadzie, że nic takiego nie miało miejsca. Ale o tym media już tak nie trąbiły na pierwszych stronach. Łatwo kogoś oczernić na pierwszej stronie, ale trudniej oczyścić , gdy robi się to na przed ostatniej.

  • Dariusz 9 maja 2011

    Pozdrawiam i polecam „Iluminati- przemysł muzyczny” w you tube. Ale ważne by obejrzeć w całości i do końca. Jay Z to pazerny kmiot na usługach swoich panów i robi co mu karzą. Śpiewa o niczym i zgarnia szmal. Jak DMX zbuntował się śpiewając o tym jak rozmawia z Bogiem, to komuś to śmierdziało i trafił do pierdla na podstawie lipnych oskarżeń. Ktoś chce więcej?

  • kowall 14 kwietnia 2011

    wogole co za pajac pisal ten artykul… dobra jestes za jay spko ale poroznac DMX’a do vanilla ice’a to przesada poza tym DMX nawet nie w formie zjada polowe tych pseudo raperow ten typ ma pojecie o rapie wieksze niz wy wszyscy peace!!!!!!!!!

  • kobs 16 grudnia 2010

    Dobrze powiedzial ale niestety takie czasu tak to sie rozwija wszystko rap powstał z biedy i z woli walki o swoje wszyscy ci bogaci raperzy tupu Jayz, snoop, 2pac, żyli w skrajnej biedzie i nędzy, czy słyszeliscie kiedys o bogatych rodzicach jakiegos znanego rapera czy też wogóle o ojcuy jakiegos rapera slawneg???
    NIE!!! bo nie bylo biedne czarne społeczeństwo zaczęło się buntować w różnych formach równiez w formie muzyki czego rezulatatem jest RAP.

    Z czasem dorabiali się gdy w latach 80 – 90 rap stał się skomercjalizowany wtedy weszły pieniądze zarobione na tym stylu i już np Snoop dogg nie spiewał jak to jest psem i biego po dzielnycy a tupac nie spiewał o biednej kobiecie która wyrzuciła swoje własne ziecko na smietnik po ciąży tylko rapowano o drogich imprezach samochodach itp.

    Było paru prekursorów rapu i tak jak ich życie z biegiem czasu się zmieniło tak zmienił się rap, w teledyskach nie widziemy już wutang clan w ruinach jakiejś budowli w obdartych kurtkach , nie widzimy młodych raperów siedzących na dzielnicach pod domem trzymających torebkę z alkocholem tylko widzimy małolatów którzy sie wożą drogimi autami mają whuj biżuteri a ich rapowanie przypomina jęki świętego mokołaja przeciskającego się przez komin.

    Dlatego też nie słucham rapu terazniejszego tylko ten old school .

    Nie jestem także zwolennikiem polskiego rapu delikatnie mówiąc fajnie że ziomki rapują jak to na dzielni i tp, ale coś mi tu nie pasuje, może jestem staromodny

  • po prostu ja 23 listopada 2010

    I kurwa dobrze powiedział. Niektórzy starają się wnieść rap na salony, ale kurwa, jakim kosztem? Co to teraz za komercyjne gówno? Mam w dupie Jay-Z, mówię tu o wszystkich, ostatnio chociażby nawet o zajebistym Eminemie, który wydał chujowo-komercyjny krążek. To kurwa nie jest muzyka ulicy. Sam nie będę udawał czarnego gangstera, ale to nie znaczy, że chcę słuchać pizdowatych, popowych pioseneczek. Chórki w refrenie, męskie dziwki w featuringach. Co to kurwa jest?! Bo to nie hip-hop. Nie na tym on polega. Nawinąć o dziwkach – spoko. Nawinąć o swojej furze – spoko. Nawinąć o chuj wie czym – spoko. Ale kurwa z klasą! Rap to nie pop, takie jest założenie, ale czy teraz można to odróżnić? Pospolitym przykładem może być chociażby (pożal się Boże…) Mezo, który wciąż rzekomo robi „rap” o_O. A niektórzy pajace za oceanem są tacy sami, tyle, że nawijają w innym języku, to już kurwa nie jest tak źle, co?! No ja tego nie rozumiem…

    PS. Ostatnie zdanie z cytatu jest zajebiście mądre i tyle ode mnie.

  • raczej 17 listopada 2010

    Jaz y to frajer nigdz nie nagra yadnego dobrego kawalka!!!

  • Anonim 17 listopada 2010

    Gucci ssie, ale DMX to samo, a Jay ich zjada
    nara

  • mac 17 listopada 2010

    GUCCI!!!!!!!!! Burrrrrrrr

  • PLK 16 listopada 2010

    Tobi – po czesci sie zgadzam z tym sam osobiscie kupuje plytki zamowilem H.F.M.2 i czekam z niecierpliwoscia na ta plytke ale mniejsza z tym ;p ale wiesz niektorych nie stac kupowac plytki trzeba tez to wziasc pod uwage hmm albo bywaja w swiecie muzyki takie nieciekawe momenty ze kupujesz album np eminema czy kogos kto jest bardzo znany w US co nie miala sporo hitow nagranych przez ostatnie lata kawalki promujace plyte powiedzmy 2 sa prze kocurne a reszta kawalkow jest beznadziejnych ? jak sie z tym czuc duzo kasy wydane dla 2ch kawalkow bo reszta albo ma bit nie do przesluchania tragiczny jakis albo przekaz do bani w jakims kawalku ja osobiscie popelnilem ten blad raz i to byl ostatni wszyscy znajomi polecali mi plytke Drake`a -.- ehh n/c 1 moze 2 utwory fajne reszta syf z tad teraz przesluchuje pierw potem kupuje jak wpadnie w ucho albumik.

    A co do DMx`a :D hmm obu lubie jednakze Jay-z coraz gorsza muzyke robi a X ciagle cos dobrego nawija moze nie to samo co dawniej ale wciaz nie spadl na dno wciaz ma wiele do zaoferowania :)

  • Tobi 16 listopada 2010

    „Jay-Z staje się ostatnio częstym obiektem ataków raperów, którzy, delikatnie mówiąc, nie są w najlepszej formie.” – A mimo to, Ci raperzy, zjadają Jaya jak chcą :D Taka jest prawda, że jakby wszyscy co kochają prawdziwy rap, kupowali płyty (a nie pobierali z neta) to byłoby znaczniej mniej „komercyjnej” muzyki którą kupują napalone nastolatki itepe.

  • ice ice baby 16 listopada 2010

    Odpierdolcie sie od Vanilla Ice`a lamusy!!!!!!!!!!!!!

  • anty hova 16 listopada 2010

    jay ssie kutasy, chuj z nim, jebac durnia

  • cc 16 listopada 2010

    Jigga ma BEYONCE , dmx ma ZOMBIE !

  • Geah 16 listopada 2010

    Po cześci ma racje bo kto teraz slucha wspołczesnego rapu albo hip-hopu cały czas to samo ,te same bity i to wyglada bardziej na POP, jak można bezcześcić tak muzyke eehhh np tacy Lil Wayne,drake ,cassidy ,t-pain i wiele wiele innych jak mozna takie gówna słuchac ..

  • YyY 16 listopada 2010

    Kluczowy fragment tej wypowiedzi to „Ja tego nie mam”. Nie sprzedają się nowe kościelne i oświecone nagrywki X’a i mu odpierdala.

  • tru 16 listopada 2010

    To jest jego żona. Btw ktoś tu chyba nie przepada za Hovą.

  • q 16 listopada 2010

    a co to za kiniokot na zdjęciu obok DMX

  • Niko 16 listopada 2010

    Lubie DMX’a ale o chuj mu chodzi

Comments are closed.