
„DeAndre Way” Soulja Boy to jedno z największych sprzedażowych rozczarowań tego roku. Raper w pierwszym tygodniu sprzedał niecałe 13 tysięcy egzemplarzy najnowszego albumu, robiąc gorszy wynik niż niejeden truskulowy zapomniany raperzyna.
Jeden z producentów albumu, Boi-1da, twierdzi, że winę za to ponosi dystrybutor płyty, który nie zadbał o odpowiednią ekspozycję albumu na sklepowych półkach.
„Mam wrażenie, że ten album nie był odpowiednio promowany w sklepach. Sam tego doświadczyłem, nie mogąc znaleźć albumu w sklepach. Płyty Rihanny czy Justina Biebera były wystawione od razu na wejściu do sklepów, ludzie nawet nie musieli wiedzieć, że te płyty miały niedawno premierę, po prostu widzieli je na półkach i je kupowali. Album Soulja Boya był gdzieś na zapleczu, gdzie trzeba było się mocno naszukać, żeby znaleźć „De Andre Way„. Ta sprzedaż nie oznacza, że Soulja Boy się skończył czy wypalił, to jest tylko i wyłącznie efekt kiepskiej dystrybucji i słabej promocji w sklepach.” – powiedział Boi-1da w wywiadzie udzielonym magazynowi Vibe.
5 Comments
Comments are closed.