
Eminem zaprzecza pogłoskom o planowanej emeryturze. Raper z Detroit rusza na poszukiwania nowych talentów, które mają rozkręcić Shady Records.
Jak mówi Paul Rosenberg, menadżer Eminema, raper szykuje się do odbudowy imperium, które w ostatnich latach mocno podupadło.
„Eminem nie jest typem kolesia, który inwestuje w różne przedsięwzięcia tak jak inni raperzy. On jest przede wszystkim muzykiem i na tym się skupia. Chcemy odbudować Shady Records, dlatego szukamy nowych artystów, którzy mogliby razem z nami tworzyć nową twarzy wytwórni.” – mówi Rosenberg.
Plotki głoszą, że pierwszym dealem Eminema będzie zakontraktowanie ekipy Slaughterhouse, której raper jest wielkim fanem. Będzie to pierwszy ruch wytwórni, która od kilku lat jest w odwrocie. Przypomnijmy, że Shady Records opuścili między innymi Stat Quo, Obie Trice czy Bobby Creekwater.