
Sąd apelacyjny podtrzymał wyrok sądu pierwszej instancji i odrzucił pozew DeAngelo Bailey’iego przeciw Eminemowi.
Bailey twierdził, że artysta obraził go w kawałku „Brain Damage” z albumu „The Slim Shady LP”. Eminem opowiada w nim o chłopaku, który ostro nękał rappera w szkole. Chodziło m.in. o słowa: „Codziennie byłem nękany przez tego tłustego dzieciaka imieniem DeAngelo Bailey”.
Bailey pozwał Eminema w 2001 roku. Próbował dowieść, że utwór naruszył jego prywatność i szerzył fałszywe, negatywne informacje na jego temat. Bailey przyznał, że w szkole nękał rappera, jednak nie tak mocno, jak to zostało pokazane (Em rymował: „[Bailey] walił moją głową w toaletę, aż złamał mi nos/Zakrwawił całą koszulkę, złapał mnie i dusił”).
Sąd uznał, że słów tych nie należy odczytywać dosłownie i traktować jako swego rodzaju opowieść. Bailey nie dostanie tym samym miliona dolarów, których się domagał.