Jak wiemy, Jay-Z dosyć często w swojej karierze używał we własnych tekstach wersy innych raperów. Jednym z nich był oczywiście Biggie Smalls, za co kilka lat temu Cam’ron nie pozostawił na Hovie suchej nitki.
Jay nie widzi jednak w takim sposobie pisania nic złego:
Kiedy w moim tekście pojawi się jakiś wers Biggiego, jest to mój sposób na utrzymanie jego oraz jego twórczości wiecznie żywą. On mnie inspirował i robi to dalej. Emocje są bardzo ważne, szczególnie w muzyce. Dlatego jeżeli nagle, słuchając Biggiego, zostanę zainspirowany jego wersami, to nie widzę problemu żeby również je użyć w swoim kawałku.
Nie widzę w tym problemu bo każdy wie, że mogę również napisać cały utwór bez cytowania nikogo.
Jigga nieraz poruszał też omawianą kwestię w swoich kawałkach (np. w What More Can I Say)
Podsumowując, należy być w porządku ze samym sobą. Wielu raperów mówiło coś o tym, że 'kradnę’ wersy Biggiego. Dla mnie to śmieszne. Mogę siąść naprzeciw każdego, napiszmy dwa wersy. Zobaczymy, kogo dwa będą lepsze.
