Lauryn Hill nagra nową płytę?
Hip-Hop z Usa

Lauryn Hill nagra nową płytę?

Lauryn Hill
Lauryn Hill

Lauryn Hill zadebiutowała w 1998 roku solowym albumem The Miseducation of Lauryn Hill. Płyta okazała się wielkim hitem, a wokalistka zgarnęła za nią nagrodę Grammy. Teraz, po dwunastu latach nieobecności, szykuje się do powrotu na scenę.

Zanim jednak rozpocznie prace nad płytą, chce przypomnieć o sobie fanom.

„Album jest w drodze, to wszystko, co w tej chwili mogę powiedzieć. Mam szacunek do siebie i ludzi, z którymi pracuję, więc chcę, aby płyta była mieszanką różnych styli. W muzyce dzieje się teraz wiele ciekawych rzeczy i chcę z nich czerpać. Minęło w końcu sporo czasu od mojego ostatniego albumu i ludzie nie mieli zbyt wielu okazji posłuchać mojej muzyki i poznać moich pomysłów na nią. O współpracy i gościach na płycie nie chcę jeszcze rozmawiać, muszę przede wszystkim dać znać fanom, że jestem i nadal tworzę. Na muzykę czas jeszcze przyjdzie. Przyszłość rysuje się w jasnych barwach.” – powiedziała Lauryn Hill.

4 Comments

  • Doo Wop 2 września 2010

    Ja z nostalgią myślę o niej bo była naprawdę znakomita. Rapowała, śpiewała, wszystko naraz. „Miseducation…” to dla mnie masterpiece. No ale sława i pieniądze powodują, że ludzie czasem wariują. Pozdr

  • tru 2 września 2010

    doo wop…szczerze mowiac nie znam jej historii po jej ostatniej plycie pozatym, ze poklocila sie z fugees. w sumie to nie skupiam sie na tym a bardziej na muzyce ktora tworzy. ale szacunek za wiedze…jezeli nagra to z przyjemnoscia sprawdze…pozdro

  • Doo Wop 2 września 2010

    tru – czy ty nie znasz jej historii? Co się z nią stało po 1998? Poczytaj biografię. Owiana legendą, uwierzyła że jest genialna, wspaniała. Pokłócili się w Fugees. Sama zaczęła ćpać, zaczęły sie kontakty z sektami. Obwołała się prorokiem [sic!]. Ona jest po praniu mózgu. Więc ja nie wierzę, że ona wyda jakikolwiek album, bo „chce” nagrać go od 12 lat. Sama się nie wyleczy, a jej raczej nikt nie pomoże. To tak jak z Whitney Houston

  • tru 2 września 2010

    noooo swojego czasu grubo sie dzwilem ze po pierwszej, nota bene genialnej plycie nastala cisza …jaram sie

Comments are closed.