
Lil Kim nie chce zgodzić się na oddanie korony raperki numer jeden w rap biznesie. Pochodząca z Nowego Jorku raperka jest przekonana, że nagrywająca dla Young Money Nicki Minaj nie okazuje jej takiego szacunku, na który weteranka ze Wschodu zasługuje.
Podczas wywiadu udzielonego Kendra G, Lil Kim przedstawiła swoją opinię na temat Nicki Minaj i swojej pozycji w rap biznesie.
„Chodzi mi o to, żeby wszystkie kobiety w rapgrze trzymały się razem i zawsze starałam się wspierać wszystkie nagrywające kobiety. Niektóre z nich są przekonane teraz, że mogą wejść do przygotowanego przeze mnie biznesu i przejąć moich fanów i ludzi, którzy mnie wspierali. Ja nadal tu jestem, nadal są tutaj moi fani i nie można tego ignorować. Są takie panny, które tego nie rozumieją i zachowują się dziecinnie, nie będąc w stanie uszanować mojej pozycji. To jest głupota, bo jedyne czego oczekuję to szacunek i docenienie moich dokonań, byłam tu przecież przed nimi. Jeżeli kradniesz czyjś styl, jeżeli kopiujesz czyjeś zachowania na scenie, to miej odwagę przyznać kto cię zainspirował.” – mówi raperka.
Informacje o napięciu między Lil Kim i Nicki Minaj pojawiają się już od dłuższego czasu. Starsza raperka często podkreśla, że jej zdaniem Nicki Minaj kradnie lub co najmniej inspiruje się twórczością Lil Kim. Z kolei raperka z Young Money zarzuca Lil Kim, że jest zazdrosna oraz nie potrafi zaakceptować zmiany pokoleniowej w rap biznesie. Jak zakończy się cała sytuacja? Będziemy Was informować na bieżąco.
Według Was kto jest gorętszy: Lil Kim (fot.1) czy Nicki Minaj (fot.2)?


11 Comments
Comments are closed.