
Nicki Minaj będzie mogła w końcu wydawać trochę więcej kasy na kosmetyki. Wszystko dzięki podpisaniu umowy z firmą menadżerską, która reprezentuje największych w branży. Oznacza to, że Diddy poszedł w odstawkę.
Przez ostatnie kilkanaście miesięcy Nicki Minaj była reprezentowana przez Diddy’ego oraz Jamesa Cruza. Ze współpracy z potentatami, którzy między innymi wykończyli Young Joca, Nicki Minaj nie była zadowolona. Magazyn XXL poinformował, że piękna Nicki podpisała umowę z Gee Robertsonem i Kyambo Joshua z firmy Hip-Hop Since 1978.
Z usług tej grupy menadżerskiej korzystają takie postacie jak Lil Wayne, Drake, Young Jeezy czy Just Blaze. Źródła związane z Nicki twierdzą, że powodem zmiany był fakt, że Diddy nie był tak zaangażowany w sytuację swojej klientki, jak oczekiwałaby tego Nicki Minaj. Raperka skarżyła się, że wiele okazji biznesowych przeszło jej koło nosa właśnie ze względu na opieszałość Diddy’ego. Czy teraz zarobi więcej, czy będzie o niej głośniej? Przecież jeszcze 3 lata temu Nicki nie funkcjonowała w szerszej świadomości fanów rapu…